Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Oszukani przez dewelopera proszą o pomoc prezydenta Kalisza ZDJĘCIA

Szukają pomocy u prawników, w prokuraturze, w mediach, a wczoraj o pomoc prosili prezydenta Kalisza. Grupa niedoszłych właścicieli mieszkań osiedla Dębowe, którego budowy deweloper przerwał spotkali się wczoraj Krystianem Kinastowskim. Mieszkańcy i ich pełnomocnicy prawni przedstawili swoją sytuację. Prezydent zobowiązał się do próby kontaktu z przedsiębiorcą, któremu mieszkańcy, za pośrednictwem rachunku powierniczego, przekazali 9 milionów złotych. Prezydent chce być mediatorem w tej sprawie.
Oszukani przez dewelopera proszą o pomoc prezydenta Kalisza ZDJĘCIA

Przypomnijmy, chodzi o grupę ponad 30 rodzin, które zainwestowały duże pieniądze, bo łącznie 9 milionów złotych w budowę trzech obiektów mieszkalnych u u zbiegu Dybowskiego i Raciborskiego ruszyła wiosną 2017 roku.  Początkowo szło wszystko zgodnie z planem, ale mieszkania powinny być oddane już rok temu. A kontakt z deweloperem stał się coraz trudniejszy.  – Podejrzenia nasilały się od roku. Przez ten czas byliśmy okłamywani, wprowadzani w błąd, zapewniano nas, że sytuacja jest dobra, że chcą dokończyć tę budowę, ale nic się nie dzieje, więc podjęliśmy kroki prawne – mówi nam jedna z poszkodowanych, obecna na wczorajszym spotkaniu z prezydentem.

Kilka miesięcy temu prace na budowie ustały. Mieszkańcy stracili nadzieję, wynajęli adwokata, a ich niedoszłe osiedle marzeń zamiast przybierać coraz bardziej realnych kształtów, zamienia się w ruinę. W większości swoje pieniądze, oszczędności życia zainwestowali w te budowę  młode małżeństwa, które chciały się tam osiedlić.  - Zapłaciliśmy całą kwotę za jednym razem, jest to około 300 tysięcy złotych. A doszły tam jeszcze dodatkowe koszty jak np. za miejsce parkingowe  czy wykończenie mieszkania w środku – mówi nam  Anna Lubryka.

 Wczoraj grupa mieszkańców z dokumentacją inwestycji, zdjęciami i transparentami przyszli do Ratusza.  - Przyszliśmy tutaj prosić o pomoc, zostaliśmy w zasadzie z niczym. Nie idzie się przebić do dewelopera, nie idzie  z nim normalnie rozmawiać. My próbowaliśmy się kontaktować, przychodziliśmy do biura, nic nie daje. Jest ściana. Mam nadzieję, że to spotkanie z prezydentem spowoduje, że ta ściana pęknie i deweloper zacznie z nami rozmawiać  - mówią poszkodowani.  

Sytuacja finansowa dewelopera jest trudna, co zdaniem pełnomocników poszkodowanych rodzin praktycznie wyklucza dokończenie budowy.  - Z ksiąg wieczystych, z dokumentów w KRS wynika, że spółka jest bardzo obciążona i trudno oszacować czy z tych informacji wynika, że to są już wszystkie długi jakie spółka ma. Z tego co udało mi się ustalić jeden z kaliskich komorników wszczął postępowanie egzekucyjne, pojawiła się wzmianka o toczącej się egzekucji w tej księdze wieczystej dla nieruchomości, na której prowadzona jest inwestycja – mówi Michał Gajda, pełnomocnik poszkodowanych rodzin.  

Na rozmowy z mieszkańcami otwarty jest wspólnik dewelopera, ale on sam unika kontaktu. Umowy z mieszkańcami są tak skonstruowane, że prawo własności do lokali mogą uzyskać dopiero po ukończenia budowy, a na to deweloper stracił płynność finansową. I koło się zamyka. Poszkodowani chcą przejąć budynki w stanie obecnym i na własny koszt dokończyć budowę.

 Problem w tym, że deweloper, gdy był z nim jeszcze dość regularny kontakt budowy oddać nie chce, bo zapewnia, że ją dokończy. Prezydent Kinastowski zobowiązał się na kontakt z tym przedsiębiorcą i próbę mediacji.  - Są różne możliwości żeby taką rozmowę z nim odbyć, wpłynąć na tego człowieka żeby nie robił problemów mieszkańcom. Te budynki powinny być państwu przekazane, bo to byłoby o tyle dobre rozwiązanie, że możecie sobie państwo dokończyć te budowę – zapowiada Krystian Kinastowski, prezydent Kalisza.

Pełnomocnik poszkodowanych rodzin złożył w miniony piątek w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia oszustwa przez dewelopera.

MS, fot. autor 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 9 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: 😁Treść komentarza: No fakt.... ciężka i odpowiedzialna służba... wożenie się radiowozem...po mieście. A z tych rowerów elektrycznych,kupionych za niemal 50 t z osprzętem,to korzystają? Widział ktokolwiek pieszy patrol np na Dobrzecu?Data dodania komentarza: 29.08.2025, 19:16Źródło komentarza: Awanse i wyróżnienia. Straż miejska świętuje ZDJĘCIAAutor komentarza: kaczkaTreść komentarza: nie kategoryzuj, wszystkim się spieszy, a to jest tylko złudne myślenie, że się zaoszczędziło kilka sekund.Data dodania komentarza: 29.08.2025, 18:50Źródło komentarza: Młoda kobieta wymusiła pierwszeństwo. Osiem osób poszkodowanychAutor komentarza: KazikTreść komentarza: Polska młodzież jest bardzo mądra. Tak prawią politycy. Wyczyny polskich orłów mówią zaś co innego. Ten na wiadukcie chciał se pewnie selfi szczelić i coś nie wyszło. Kilka dni temu jakiś debil na łeb skoczył rąk nie wyciągając.(info poniżej) Wczoraj zaś inny orzeł (17Wielkopolska) wlazł na słup sieci trakcyjnej, prąd go popieścił i na łeb zleciał. Dobrze, że bogowie kiepską aurę na lato zesłali wielu "mądrych" ludzi przy życiu zachowując. Do następnego lataData dodania komentarza: 29.08.2025, 18:45Źródło komentarza: Dramatyczne sceny na ekspresówce. Nastolatek spadł z wiaduktuAutor komentarza: M.Treść komentarza: Rodzinę obciążyć i kazać sprzątać? A niby dlaczego? Jeśli np mój wujek albo nie wiem ojciec nawet wybrał takie życie i nie interesował się niczym i nikim poza piciem to dlaczego ja bym miała ponosić tego konsekwencje? Dlaczego ktoś kto ma swoje życie gdzieś miałby zniszczyć też moje? Kosztami? Człowieku słyszysz się? Z jakiej racji?Data dodania komentarza: 29.08.2025, 18:26Źródło komentarza: „To nienormalna sytuacja”. Kaliszanka prosi o interwencję
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama