Reklama
wtorek, 8 września 2026 19:24
Reklama
Reklama
Reklama

Ugodził brata nożem. Kary się nie boi, ale ma wyrzuty sumienia, że podniósł na niego rękę

Pamięta niewiele, ale żałuje, że zadał bratu ciosy nożem. Sam poszkodowany zeznawać nie chce, a matka obu mężczyzn - jedyny świadek zdarzenia - samego momentu ataku nie widziała, ale zeznała, że między synami nigdy wcześniej do rękoczynów nie dochodziło. Były to raczej przekomarzania, które akurat ten jeden raz skończyły się ciosem w okolice klatki piersiowej i aktem oskarżenia. Domowa kłótnia z marca tego roku znalazła swój finał w sądzie.
Ugodził brata nożem. Kary się nie boi, ale ma wyrzuty sumienia, że podniósł na niego rękę

Do zdarzenia doszło w jednej z kamienic przy ul. Stawiszyńskiej w Kaliszu. Wiadomo, że w tym dniu oskarżony Przemysław E. pił alkohol. I jak zeznał jego ojciec, chciał od niego 100 złotych. Wtedy do domu wrócił drugi z synów Rafał E. i stanął w obronie ojca, który tłumaczył synowi, że nie ma pieniędzy. - Zaczęli się szarpać za odzież, ale do rękoczynów nie doszło – mówił przed sądem o zachowaniu synów Marian E. - Ja starałem się ich rozdzielić i rozdzieliłem. Ja w tym zdenerwowaniu powiedziałem do Rafała, żeby szedł ze mną na papierosa, chociaż syn nie pali. I wyszliśmy na korytarz.

Ojciec wypalił i poszedł zgasić papierosa. Kiedy wrócił bracia znów się szarpali, więc ponownie próbował ich rozdzielić. - I nagle Rafał zdjął kurtkę i mówi, że z ręki krwawi. W każdym razie u syna Przemysława nie widziałem noża czy ciężkiego przedmiotu - zapewnił przed sądem i dodał, że starszy z braci bywała agresywny, ale nigdy nie prowokował poważnych zdarzeń. - Jako dziecko miał krótszą jedną nogę i chodził w szynie, przez co był wyśmiewany przez rówieśników i dlatego bywał porywczy. 

Oskarżony niewiele pamięta

Nie wiadomo, co wydarzyło się w chwili, kiedy ojciec na moment wyszedł z kamienicy. Przed sądem poszkodowany Rafał E. nie chciał zeznawać, a jego brat - oskarżony - potwierdził jedynie zeznania złożone tuż po zatrzymaniu. Chociaż te są dość lakoniczne, bo w dniu zdarzenia Przemysław E. był pijany. - Między mną a bratem czasami dochodziło do kłótni, ale nigdy żebyśmy się bili. Ja nie jestem w stanie zupełnie powiedzieć, jak wyglądało to zdarzenie i skąd takie rany u mojego brata. Jak mówiłem byłem mocno pijany. Ja sobie nie przypominam tego zajścia – odczytywała zeznania z marca br. Katarzyna Maciaszek, sędzia Sądu Okręgowego w Kaliszu. - Pamiętam jeszcze, jak Rafał stanął nad wanną i ja go wycierałem. Dzwoniłem na pogotowie. Mam takie przebłyski, że pomagałem Rafałowi wycierać się z krwi, on nawet nie chciał tego pogotowia, wycierałem go pewnie jakimś ręcznikiem, widocznie musiał być jakaś krew, że go wycierałem.

Żałuje, że podniósł rękę na brata

Mniej wątpliwości ma prokuratura. Ta zarzuciła Przemysławowi E. usiłowanie zabójstwa. - Ugodził wyżej wymienionego nożem w okolice klatki piersiowej po stronie lewej, powodując u niego obrażenia ciała w postaci ran kłuto ciętych klatki piersiowej i ramienia lewego, jednakże zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na skuteczna obronę pokrzywdzonego i oraz udzieleniem pomocy medycznej - brzmi fragment oskarżenia przeczytany przez prokuratora Rafała Rybarczyka. 

A przestępstwa Przemysław E. dopuścił się na zwolnieniu warunkowym. W sądzie przyznał, że między nim a Rafałem E. dochodziło do waśni, ale nigdy do poważnych bójek i dodał, że kary za to, co się wydarzyło się nie boi, ale żałuje, że podniósł rękę na brata.

Za usiłowanie zabójstwa grozi kara od 8 do 15 lat więzienia, 25 lat pozbawienia wolności lub dożywocie. 

AW, zdjęcia autor 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 26°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: życie Treść komentarza: Gdyby dzieci były dopilnowane, nie trzeba by było ich ratować. Przykre, może dotkliwe, ale prawdziwe. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 16:40 Źródło komentarza: „Nie widział ich”. Prokuratura i mieszkańcy o tragedii przy szkole Autor komentarza: NN Treść komentarza: A jak nowy dywanik położyli od Pruszkowa do Piotrowa to już po chwili poprawiali i to nie jeden raz. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 16:36 Źródło komentarza: 𝐏𝐎𝐖𝐈𝐀𝐓: Niedawno ją przebudowywali, teraz będą naprawiać... Kierowców 𝐙𝐍𝐎𝐖𝐔 czekają objazdy Autor komentarza: Xxx Treść komentarza: Spokojnie ,Zapłacimy 😉 Data dodania komentarza: 8.09.2026, 16:13 Źródło komentarza: 𝐏𝐎𝐖𝐈𝐀𝐓: Niedawno ją przebudowywali, teraz będą naprawiać... Kierowców 𝐙𝐍𝐎𝐖𝐔 czekają objazdy Autor komentarza: efka Treść komentarza: PAMIĘTAMY JESZCZE JAK TO W KOMUNIE W POLSCE , ZAKŁADY PRACY PEŁNA PARĄ , PRODUKOWAŁY DLA NIEMCÓW I RUSKICH , PRAWIE WSZYSTKO . POLAXY MIELI PRACĘ , ALE ZAROBKI MARNE , A KOMUCHY NA STOŁKACH KAZAŁY SIĘ POILAKOM CIESZYĆ , ŻE MAJĄ PRACĘ . NIEMCY I RUSKIE WSZYSTKIEGO MIELI PEŁNO , ZA TO W POLSKICH SKLEPACH BYŁY PUSTKI --DOSŁOWNIE NIC NIE BYŁO . A KARTKI NA ŻYWNOŚC TO CO TO BYŁO --KOMUCHY !!!! . NAWET PIELUCHY DLA DZIECI BYŁY NA KARTKI . TERAZ , TO NIE ŻADNA DEMOKRACJA ---TO KOMUNA WRAXCA XCAŁĄ GĘBĄ . ----POLACY ----WON Z KOMUNA !!!!!!!!!!!!!!! Data dodania komentarza: 8.09.2026, 16:06 Źródło komentarza: Niemieckie silniki z Kalisza! Nowy kontrakt dla tego zakładu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama