Reklama
niedziela, 1 listopada 2026 13:44
Reklama
Reklama

La Strada trwa DUŻO ZDJĘĆ

Mimo początkowego chłodu i raz po raz padającego deszczu nie poddawali się ani artyści ulicznego teatru, ani widzowie festiwalu. Bez rezygnacji z jakichkolwiek atrakcji La Strada wystartowała w piątkowe popołudnie i zaprasza jeszcze dziś wieczorem na swe ostatnie wydarzenia.
La Strada trwa DUŻO ZDJĘĆ

Festiwal tradycyjnie rozpoczęła parada, która ruszyła od Mostu Kamiennego, przez ulicę Śródmiejską, do Rynku Głównego. Tym razem swe siły połączyły gdański Teatr Pinezka i krakowska Scena Kalejdoskop. Barwny korowód minął na kaliskim deptaku fotograficzną wystawę Sergiusza Różańskiego. Warto zwrócić uwagę na ekspozycję, która cieszyła będzie oko jeszcze długo po festiwalu, a jest artystycznym podsumowaniem odbywających się od kilku lat w Kaliszu międzynarodowych warsztatów „Brama do La Strady”. Uczestnicy tegorocznej, czwartej już, edycji tradycyjnie wystąpili w powarsztatowych pokazach, które zainaugurowały zarówno piątkowe, jak i sobotnie, festiwalowe prezentacje na placu ratuszowym. Częścią projektu realizowanego dzięki wsparciu Funduszy Wyszehradzkiego są także spektakle teatrów, których szefowie bądź członkowie prowadzą warsztatowe zajęcia. W piątkowy wieczór słowacki Thalia Teatro pokazał pełne humoru przedstawienie „Nigdy nie zabierzecie mnie do szkoły”, a węgierski Winged Dragons - równie zabawne kukiełkowe widowisko „Vitez Laszlo”.

Brawurowe połączenie clownady, kabaretu i akrobatyki zaproponował trzyosobowy Teatr Pinezka, którego lider, Przemysław Grządziela, tym razem osią występu uczynił postać Pana Twardowskiego. W niezwykle sentymentalną nutę uderzył z kolei krakowski teatr – Scena Kalejdoskop, którego aktorzy wykorzystując jedynie szczudła, pantomimę i muzykę opowiedzieli własną interpretację losów Don Juana.

Wspaniałym zakończeniem pierwszego dnia festiwalu był pokazany na placu przy CKiS spektakl niemieckiego Teatru Ton Und Kirschen. Jego „Perpetum mobile” zaskakiwało widzów od pierwszej minuty i trzymało w napięciu do ostatnich sekund. Ta międzynarodowa formacja w zeszłym roku pokazała w Centrum Kultury i Sztuki „Psie serce” Bułhakowa, a tym razem udowodniła, że w poetyce teatru ulicznego radzi sobie jeszcze lepiej.

W sobotnie popołudnie tuż po wielce udanych, a pokazywanych po raz drugi, pokazach powarsztatowych na Rynku Głównym wystąpił gdański Teatr Snów. Goszczący na ulicach od ponad 30 lat zespół pod wodzą niezawodnego Zdzisława Górskiego tym razem pokazał „Remusa”, którego historia zaczerpnięta została z powieści kaszubskiej Aleksandra Majkowskiego, kaszubskiego lekarza, pisarza i społecznika. Opowiada historię zwyczajnego człowieka żyjącego w II połowie XIX w., w czasie zaboru pruskiego, człowieka, który podejmuje się misji uratowania tożsamości Kaszubów, ich języka i tradycji.

Cząstkę teatru tańca na światowym poziomie, choć prezentowanego na ulicy, przywiózł tym razem do Kalisza czeski Teatro Continuo. Aktorzy, Czesi i Włosi, zachwycili festiwalową publiczność nie tylko inscenizacyjnymi pomysłami, ale przede wszystkim niewiarygodną sprawnością ciał i siłą wyrazu. Ich „Please, Leave a Message”  przemawiało na kilku poziomach i sprawiło, że bardzo zróżnicowana i wielopokoleniowa widownia nie mogła oderwać oczu od tancerzy do ostatnich sekund występu.

Równie ważnym daniem sobotniej uczty teatralnej był spektakl poznańskiego Biura Podróży. Choć w zespole zostało niewielu aktorów z obsady, którą pamiętamy z „Giordano” czy „Carmen Funebre”, to jednak formacja wciąż przemawia rozpoznawalnym językiem teatralnym, tyleż atrakcyjnym dla oka, co silnie przemawiającym do emocji widza. „Ciszą w Troi”, zaprezentowaną na placu przy CKiS, znów mierzą się z okrucieństwem wojen i cierpieniem ludności cywilnej zmuszonej do ucieczki.

„Kobieta – petarda, a koncert – oszałamiający” – zgodnie oceniano występ Marii Peszek, która pojawiła się w bloku imprez towarzyszących „La Stradzie”. Wielką przyjemnością było słuchać prostych, ale zaangażowanych tekstów m.in. z płyty „Karabin” i chłonąć energię wokalistki, ale także zobaczyć tłum zwariowanych fanów, których liczba jest niemała, mimo że artystka nie zabiega o przymierze z mediami, zwłaszcza publicznymi.

Przed nami ostatni dzień festiwalu. Oto niedzielny program „La Strady”:

18.00 - ZDROJOWY TEATR ANIMACJI Jelenia Góra Tymoteusz Rymcimci – Gł. Rynek

19.00 - PPSKAK Kalisz – Po czasie – Gł. Rynek

19.30 - TEATR PORYWACZE CIAŁ Poznań Hultaje – Gł. Rynek

20.30 - TEATR NIKOLI Kraków Różowy PUNK – Gł. Rynek

21.45 - TEATR WOSKRESINNIA Ukraina Lwów to jest Lwów! – Gł. Rynek

23.00 - TEATR A PART Katowice Faust – plac przy CKiS

(spektakl dla widzów dorosłych)

23.45 - MIZET Kalisz Pokaz ogni sztucznych – plac przy CKiS

Galeria zdjęć poniżej.

R. Kuciński, zdj. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 8 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Szanowna Redakcjo, oto kilka przykładów: Cytat nr 1, napisał Ignac - Napisze tak, to jest tak jak prawnicy biorą się za rządzenie krajem! Zawsze hak przy władzy jest PO i jej koalicjancji to w Polsce jest zamordyzm. Dość kreatur z koalicji 13 grudnia. – Tak, to jest rzeczowa opinia. Cytat nr 2, napisał Prezydent - Dokładnie to napisałeś.Ale thebile nie zrozumieją.Wladza mu się kończy.Dziadek nie powinien krajem rządzić,go ciężko zrozumieć.Wsyscy w tym rządzie na białym są jak Michal.Interesy Niemiec i UA,a kraj nasz zadluzony - Tak, to też jest myśl świetlista. Cytat nr 3, napisał T - Tuskowi kończy się władza i chce przepchnąć jak najwięcej zleceń unii w tym euro ,imigrantow i wywieźć nasze złoto to skarbca unii. Mamy póki co bezpieczny kraj ,swoją walutę i swoje zdanie ale Tusk dąży do tego żebyśmy byli kolonią niemiecką. – Jakie to szczere, prawda? Szanowna Redakcjo, ośmielam się zauważyć, że w dniu 29-10-2026 o godzinie 10.42, do artykułu pod tytułem „Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć”, popełniłem dykteryjkę odnośnie POLACKICH zachowań w powiązaniu z dzisiejszym świętowaniem. Czyli zgodnie z obowiązującą linią partii, trzeba to wyciąć. Wróć, linią tego PERIODYKU. Takie to są FAKTY KALISKIE, czysta gomułkowszczyzna. A Ty Szanowny „efciu”, jak się teraz czujesz w takiej postkomunie, chyba się cieszysz, że jest zgodnie z Twemi notatkami po kursach cenzorskich z czasów towarzysza Wiesława? Ponoć minionych. Hi! Hi! Hi! Hi! Żegnam. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 13:32 Źródło komentarza: Pełna gotowość policji. Zagrożenia „sabotażu i dywersji” czy pacyfikacja tłumu? Autor komentarza: I don't eat junkfood Treść komentarza: 60 groszy brutto (słownie: sześćdziesiąt) powyżej minimum.....mają rozmach Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:39 Źródło komentarza: Wszystko prawie gotowe. Wkrótce OTWARCIE nowego fast foodu Autor komentarza: kibic KKS Treść komentarza: Warunki pracy i płacy takie, że prawie upadłem na podłogę - ze śmiechu! 32 zł/h brutto i to na podstawie umowy zlecenie (bez urlopu i płatnego chorobowego) to rewelacja! Konkurencja dla Dino? Ha ha ha ha ! Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:38 Źródło komentarza: Wszystko prawie gotowe. Wkrótce OTWARCIE nowego fast foodu Autor komentarza: Koźminek ... Treść komentarza: ... rządzi się swoimi prawami o ruchu drogowym. Nikt nie patrzy na nic. Piesi ładują się wprost pod koła. Kątem oka nie zerkają, czy coś nadjeżdża. I to wszystko pod oknami posterunku. Choć nie wiem jak było akurat w tym przypadku. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:38 Źródło komentarza: Zagadkowa śmierć w powiecie. Monitoring odkryje prawdę?
Reklama
Reklama
Reklama