Reklama
piątek, 3 lipca 2026 15:43
Reklama
Reklama
Reklama

Afryka, Afryka - drugi dzień Festiwalu Kuchni i Podróży ZDJĘCIA

Drugi, afrykański dzień Festiwalu Kuchni i Podróży, za nami. Było o wyprawach na Czarny Ląd, muzyka z tego kontynentu i film z Afryką w tytule. Zabrakło jednak zapowiadanych z tej części świata smaków. Food trucki, które zaparkowały w centrum miasta oferowały sporo, ale w zdecydowanej większości burgerów. Gwiazdą dnia był znany kucharz Pascal Brodnicki.
Afryka, Afryka - drugi dzień Festiwalu Kuchni i Podróży ZDJĘCIA

W podróż po Afryce zabrał kaliszan Dominik Szmajda. Globtroter, wydawca, autor bloga o swoich wyprawach i zdobywca nagród za swoje publikacje opowiadał o tym, jak przygotować się do wyjazdu. I dlaczego czasami wyprawia się sam w różne zakątki świata. Mówił też o odkrytym przez patrona tego roku w Kaliszu, Stefana Szolc-Rogozińskiego, Kamerunie. – Prawdziwa afrykańska egzotyka mogła Szolc-Rogozińskiego pociągać. Kamerun jest klasycznym, prawdziwym krajem równikowej Afryki, ze wszystkimi zaletami. Jest tam las równikowy, są dzikie zwierzęta, jest fantastyczna kultura. Są Pigmeje. Z drugiej strony, jest to kraj stabilny politycznie, co jest ważne dla osób podróżujących teraz. Kongo jest nieco mniej stabilne, są kraje, gdzie kraje są wyzwaniem, nie ma żadnej infrastruktury. Kamerun nie jest zadeptany przez turystów, a jest atrakcyjny podróżniczo - przekonywał.

Dominik Szmajda dodał, że każdy kto chce podróżować na własną rękę - bez biur podróży i utartymi ścieżkami - powinien przed wyjazdem dokładnie sprawdzić, co oferuje kraj, do którego się wybiera. Tak pod względem samego transportu, jak i infrastruktury czy obyczajów. Im więcej Informacji, tym większa pewność, że na miejscu mniej nas zaskoczy, chociaż jak dodał podróżnik, egzotyczne wyprawy są pociągające dlatego, że jest w ich więcej niewiadomych niż pewników.

Festiwal Kuchni i Podróży to, obok dalekich i bliskich wędrówek, także jedzenie. Ten rok, poświęcony Stefanowi Szolc-Rogozińskiemu - odkrywcy Kamerunu rodem z Kalisza, miał przybliżyć wszystkie oblicza Afryki, także kulinarne. Do miasta zjechały popularne w ostatnich latach w całym kraju food trucki. I to one miały serwować dania z całego świata. Jednak szukający tych z właśnie afrykańskich z pewnością się zawiedli. Było coś na słodko: lody, koktajle i owoce w czekoladzie, na włosko, meksykańsko czy portugalsko, a przede wszystkim amerykańsko. Wielbiciele wszelkiej maści bułek z mięsem i dodatkami z pewnością się najedli. Nawet, co było miłym zaskoczeniem, był truck serwujący tylko kuchnie wegańską. Lubiący odkrywać nowe smaki – a takimi są mało popularne u nas afrykańskie – nie znaleźli nic. Mogli jedynie popatrzeć jak takie danie przygotowuje na scenie znany z telewizji kucharz Pascal Brodnicki. Spróbować mogli nieliczni. Nam autor książek i programów telewizyjnych opowiedział o afrykańskim menue. 

Rozmowa z Pascalem Brodnickim

Agnieszka Walczak: Czym charakteryzuje się kuchnia afrykańska. Jakie smaki, składniki w niej dominują?

Pascal Brodnicki: Podstawą kuchni afrykańskiej jest to, co daje ziemia. Tam jest dużo manioku, kasawy, jedzą bardzo dużo owadów, warzyw strączkowych. To kuchnia prosta, a tym samy bogata w minerały, proteiny.  Dziś będę przygotowywać coś na rodzaj gulaszu. Smaży się w garnku cebulę, czosnek. Jak się podsmaży to można dodać kurczaka lub inne mięso, a w Afryce to, co upolujesz. Wszystko się smaży i podlewa bulionem z masłem orzechowym, dodaje się wody i gotuje. Ja byłem w niewielu częściach Afryki, w Namibii, w Senegalu, w Tanzanii. W Namibii, jak spotkałem się z Ślemieniami, wszystko było wykorzystywane, nic się nie marnowało. Potrawy były gęste. Jak przyniosłem im kozę to od razu ją zaczęli dzielić, mięso było gotowane, najlepsze kawałki były dla wodza, podroby dla dzieci. Ogólnie oszczędzają, oczywiście to kultura plemienna, bo w krajach rozwiniętych takich jak RPA, dużych miastach czy nastawionych na turystów, to można zjeść wszystko, co sobie zamarzymy.

Czy taka tradycyjna kuchnia afrykańska może nam smakować? Często jest tak, że jedziemy w różne zakątki świata i okazuje się, że tamtejsze smaki są nie dla nas.

PB: Jak podróżujesz musisz zapomnieć o swoich przyzwyczajeniach i o tym, że rzeczy, które są dla ciebie egzotyczne, dla innych są podstawą ich kuchni. Jak ktoś przyjedzie do Polski i zje flaki, to będzie dla nich egzotyczne. Jak mój program był sprzedawany w telewizji chińskiej to dostałem maila od widza, który napisał tzatziki to coś niesamowitego. Dla nas coś banalnego. Ucieknę teraz od Afryki i pójdę w stronę Azji, ja jestem psiarz, mam dużo psów w domu, zawsze miałem, kocham te zwierzęta od dziecka, ale jak pojechałem do Wietnamu, to spotykając ludzi, jedząc  nimi wiedziałem, że serwują te zwierzęta. Nie oceniam ich. Musimy być otwarci do próbowania. Często nie jest to wina składniku, ale przepisu i nie ważne, gdzie jesteśmy. Jak się otworzymy wiele rzeczy może nas zaskoczyć smakowo. Wizualnie. Najpierw jemy oczami i jak cos jest podawane w ubogi sposób to powoduje, że możemy mieć bariery. Włącza się też nos, jak coś ładnie pachnie to spróbujemy. Ostatnio byłem na Zanzibarze i zjadłem z panią, która gotowała dla dzieci, to był najlepszy posiłek jaki zjadłem do tej pory w Afryce, ryż z przyprawami i kawałek ryby złowionej rano, podduszonej w sosie z duża ilością przypraw i pomidorami. Coś prostego i dobrego. Do tego rodzaj czerwonej kiszonej cebuli. Bardzo proste i dobre.

Do Kalisza, któryś rok z rzędu zjeżdżają się food trucki. Skąd taka popularność tego rodzaju imprez? Podobne w sezonie letnim odbywają się w całym kraju.    

PB: Ja się urodziłem niedaleko Belgii i tam jak był festyn zawsze było dużo jedzenia i najczęściej serwowanego z przyczepy kempingowej albo campera, który został przerobiony na food trucka. To co przeżywamy od kilku sezonów to ciekawość, zapachy. Wystarczy spojrzeć tutaj, w jedną strone sto metrów, w druga tyle samo, omijasz jednego food trucka i masz kolejny zapach, dźwięk. Coś się smaży, bulgota. I to jest nasza ciekawość smaków. Umówmy się, jak chcesz spędzić miły wieczór to pijesz troszeczkę  alkoholu i on otwiera głód, a tu masz wiele smaków wokół siebie. Ja się cieszę, że zainteresowanie gastronomia rozwija się bardzo dynamicznie. W okresie ostatnich 10 czy 5 lat to ogromny skok. I jak widać każde miasto w Polsce, nie musisz mieszkań w wielkim mieście, by spróbować różnych dań.

Sam Pascal Brodnicki kilka food trucków odwiedził. I sprawdził, co serwowały. Drugiego dnia Festiwalu Kuchni i Podróży rozstrzygnięto też konkurs fotograficzny „Podróże kaliszan. Kolory, emocje, ludzie”. Zwycięskie prace można oglądać na Głównym Rynku. Wieczorem zagrał zespół Foliba. W ramach letniego kina plenerowego zaserwowano „Pożegnanie z Afryką”. Niedziela to dzień fit. Obok food trucków będzie także pokaz dietetycznego gotowania i prezentacja klubów sportowych.

AW, zdjęcia autor  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 33 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: T-72B1 Kontakt-1 TAMARA Treść komentarza: Dlatego trzeba z tym skończyć. Janki i Józki nie chcą płacić Polakom tylko biorą 3 świat. Podajcie przy okazji ilość przestępstw, które generują ci nachodźcy. Za rok tylko Grzegorz Braun i szeroki front antychanukowo-gaśnicowy. Jedyna szansa na normalną Polskę. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 14:21 Źródło komentarza: Więcej obcych niż „naszych”. W tej gminie Polacy mniejszością? Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: Warto napisać, że według oficjalnych statystyk, w Kaliszu jest ponad 7 tys. mieszkańców więcej (minimum) niż podają dane GUS., Czyli do tych 91-92 tys. zameldowanych kaliszan, na koniec 2025 roku doliczyć należy 7 tys. osób, które tu mieszkają i są z zagranicy. Więc oficjalnie na koniec 2025 roku, Kalisz miał około 98-99 tys. mieszkańców. Także doliczając niezameldowanych czy studentów, na pewno przekraczamy 100 tys. Stąd tyle nowych inwestycji mieszkaniowych. Info o wyludnianiu miasta można wsadzić między bajki. Rodzi się mniej dzieci, więcej osób umiera to fakt, ale napływ cudzoziemców rekompensuje te straty. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 09:57 Źródło komentarza: Więcej obcych niż „naszych”. W tej gminie Polacy mniejszością? Autor komentarza: 🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️ Treść komentarza: MAMY TO!! .... 🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️ Może jeszcze upamiętnić to zjawisko świętem państwowym?? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 09:37 Źródło komentarza: Więcej obcych niż „naszych”. W tej gminie Polacy mniejszością? Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Zaś w samym Kaliszu pracuje prawie 7 tys obcokrajowców to o tym nie wspominacie. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 08:50 Źródło komentarza: Więcej obcych niż „naszych”. W tej gminie Polacy mniejszością?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
belki rustykalne dekoracyjne maskownice NA WYMIAR imitacja drewna elastyczna deska elewacyjna maskow belki rustykalne dekoracyjne maskownice NA WYMIAR imitacja drewna elastyczna deska elewacyjna maskow BELKI RUSTYKALNE DEKORACYJNE MASKOWNICE NA WYMIAR IMITACJA DREWNA ELASTYCZNA DESKA ELEWACYJNA MASKOWNICA Belki i maskownice jak z litego prawdziwego drewna — a lekkie jak styropian. lekkie i łatwe w montażu lub na rdzeniu z blachy. Wykonujemy również dUUUże gabaryty belek !!! Robimy NA WYMIAR: każdy rozmiar, każdy kształt, ponad 50 wykończeń. względem max. długość 550 cm / max. szerokość, wysokość boków - to aż 50 cm I nie tylko belki — w ofercie fprojektu FULLDECOR także elastyczne deski elewacyjne lub dekoracyjne , maskownice drewnopodobne, profile, maskownice słupów, panele, sztukateria i elastyczne deski elewacje drewnopodobne. Maskownice drewnopodobne powlekane wzorami drewna 3d wykonujemy NA WYMIAR ze styropianu lub blachy w perfekcyjnych teksturach imitacji drewna 3D Masz pomysł albo gotowe wymiary? Napisz lub wyślij zdjęcie — wycena gratis Wejdź na naszą stronę www.fulldecor.pl i zamów za 3 zł zestaw naszych próbek (+ koszt wysyłki) - i przekonaj się na żywo o wysokiej jakości naszych spersonalizowanych produktów. tel. (+48) 609 868 195 https://fulldecor.pl/ Rustic Beams, Decorative CUSTOM-MADE Facade Covers, Wood Imitation, Flexible Facade Cover Beams and fascias look like solid real wood—and are as light as Styrofoam. Light and easy to install, or can be mounted on a sheet metal core. We also make beams in LARGE sizes!!! We make CUSTOM-MADE: any size, any shape, over 50 finishes. Maximum length is 550 cm / maximum width, side height is up to 50 cm. And not just beams—the FULLDECOR project also offers flexible facade or decorative boards, wood-effect fascias, profiles, column fascias, panels, moldings, and flexible wood-effect facade boards. Wood-effect fascias coated with 3D wood patterns are made CUSTOM-MADE from Styrofoam or sheet metal in perfect 3D faux wood textures. Have an idea or ready-made dimensions? Write or send a photo - free quote Visit our website www.fulldecor.pl and order a set of our samples for just 3 PLN (+ shipping) - and see for yourself the high quality of our personalized products.