Reklama
niedziela, 28 czerwca 2026 18:11
Reklama
Reklama
Reklama

Te wnętrza robią wrażenie! Tak wygląda jedna z kaliskich szkół ZDJĘCIA

Najpierw był korytarz, stołówka i sala gimnastyczna. Teraz przyszedł na czas na szkolną bibliotekę. W tak nowoczesnych i nietuzinkowych wnętrzach zdobywają wiedzę uczniowie Zespołu Szkół Nr 7 w Kaliszu. Choć remont placówki trwa już prawie 6 lat, każda kolejna metamorfoza wywołuje efekt „WOW!”
Te wnętrza robią wrażenie! Tak wygląda jedna z kaliskich szkół ZDJĘCIA

Zespół Szkół Nr 7 na Zagorzynku to dziś jedyna placówka w Kaliszu - i być może jedna z niewielu w Polsce - która może pochwalić się taką aranżacją. – Gdy przyjeżdżają do nas goście z Krakowa czy Warszawy, wszyscy podkreślają, że  pierwszy raz widzą taką szkołę. Jest to dla mnie duża satysfakcja. I zapewne także jeden z powodów, dla którego nasza placówka cieszy się taką popularnością w Kalisza – mówi Beata Prus, dyrektor Zespołu Szkół Nr 7 w Kaliszu.

Aż chce się czytać

Zaczęło się prawie 6 lat temu od remontu korytarza, potem przyszedł czas na stołówkę i salę gimnastyczną. W wakacje placówka na Zagorzynku zyskała nową elewację. Teraz do użytku oddano bibliotekę.

Firma Wiekiera Architekci, która projektuje dla szkoły, przyjęła, że wnętrze biblioteki musi być jasne, przyjazne, z elementami drewnopodobnymi ocieplającymi charakter pomieszczenia. Regały z książkami przypisano do konkretnej grupy wiekowej za pomocą kolorowych elementów. - Założeniem projektu było pogodzenie trzech funkcji: przechowywania książek, wypożyczania oraz funkcji czytelni ze stanowiskami komputerowymi. Nie chcąc dzielić pomieszczenia ścianami, zdecydowaliśmy się na wydzielenie stref za pomocą mebli i elementów ażurowych – wyjaśniają Filip i Tadeusz Wiekiera, autorzy projektu. - W obniżenie sufitu wkomponowana została roleta ekranu projekcyjnego. W centralnej części czytelni mieszczą sie stoły dla czytelników, które w zależności od potrzeb (czytanie książek, projekcja z rzutnika, spotkanie, zajęcia pozalekcyjne) można aranżować w dowolny sposób.

Czas na klasy

Dyrekcja szkoły przymierza się teraz do remontu klas. – Chcemy stworzyć nowoczesną, przyjazną dzieciom szkołę, trochę na wzór skandynawski. Tak, żeby te pomieszczenia sprzyjały nauce, ale też stworzyły klimat, w którym dzieci będą dobrze się czuły, zbliżony do klimatu domowego, gdzie będą i wygodne miejsca do odpoczynku, ale też przede wszystkim kolorystyka, która będzie wprowadzała miły nastrój – mówi Beata Prus, dyrektor Zespołu Szkół Nr 7 w Kaliszu. – Będzie to wymagało wiele czasu, ponieważ tych sal jest u nas sporo, ale chcemy to robić stopniowo, każdego roku, w miarę możliwości finansowych. Sądzę, że szkoła mogłaby jeszcze dużo zyskać dzięki kolejnym remontom.

Zerwać z peerelowską stylistyką

Projekty dla szkoły od początku przygotowuje kaliska firma Wiekiera Architekci: Filip i Tadeusz Wiekiera. Wcześniej w tworzeniu koncepcji uczestniczył też Łukasz Jankowski, natomiast grafikę, w porozumieniu z dyrekcją, przygotowuje Jacek Janowski.

Kaliscy architekci mają na koncie kilka projektów wnętrz budynków użyteczności publicznej, ale szkoła to ich pierwsze dzieło. I trzeba przyznać, dość imponujące. – W szkołach zachodnich, ale też na północy, m.in. w Norwegii czy Szwecji, bardzo dużą wagę przywiązuje się do estetyki wnętrz. Oni wychodzą z założenia, że tam kształtuje się gust i poczucie wrażliwości u dzieci. Tymczasem nasze szkoły ciągle mają ten peerelowski styl – mówi Filip Wiekiera.  Dlatego placówce na Zagorzynku postanowił nadać niepowtarzalnego, współczesnego, ale też przyjaznego młodzieży charakteru. - Zastane wnętrza były typowymi szkolnymi korytarzami z charakterystyczną lamperią, niewystarczającym oświetleniem, przypadkową kolorystyką oraz chaotycznie umieszczonymi elementami wyposażenia. Idea projektu zrywa całkowicie z zastaną "estetyką" tak realizowanych wnętrz szkolnych – dodaje kaliski architekt.

MIK, fot. Wiekiera Architekci


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 38°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 8 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: kazik stażewski Treść komentarza: A u mnie też wczoraj, na dziesiątym piętrze, w samo południe i nie w cieniu termometr w zamrażarce pokazywał minus 22 stopni Data dodania komentarza: 28.06.2026, 17:07 Źródło komentarza: Padł nowy rekord! Najwyższy stopień ostrzeżenia Autor komentarza: Co za dureń Treść komentarza: A u mnie też w cieniu na parterze w kuchni w piekarniku elektrycznym trzy godziny po jego wyłączeniu też wieczorem pokazywał 65 stopni Data dodania komentarza: 28.06.2026, 16:48 Źródło komentarza: Padł nowy rekord! Najwyższy stopień ostrzeżenia Autor komentarza: Pogromca durni i kretynów raz jeszcze Treść komentarza: Bo widzisz durniu, te twoje i innych DUSRNI 41 stopni może być zawyżone nawet o KILKANAŚCIE stopni. PONIEWAŻ poprawny pomiar temperatury powietrza wymaga spełnienia kilku kluczowych warunków, aby uniknąć przekłamań wywołanych czynnikami zewnętrznymi (np. promieniowaniem słonecznym czy ciepłem gruntu). Oficjalne standardy meteorologiczne narzucają następujące zasady:Osłona przed słońcem: Termometr musi znajdować się w głębokim cieniu, najlepiej w specjalnej osłonie radiacyjnej lub tzw. klatce meteorologicznej.Wysokość pomiaru: Urządzenie powinno być umieszczone dokładnie 2 m nad poziomem gruntu.Cyrkulacja powietrza: W miejscu pomiaru musi być zapewniony swobodny przepływ powietrza.Odpowiednie podłoże: Najbardziej miarodajne wyniki uzyskuje się nad trawiastym podłożem, z dala od nagrzewających się asfaltów, murów czy ścian budynków.Niezastosowanie się do tych wymogów (np. wystawienie czujnika na bezpośrednie działanie promieni słonecznych) skutkuje zawyżeniem wskazań nawet o kilkanaście stopni." Data dodania komentarza: 28.06.2026, 16:33 Źródło komentarza: Padł nowy rekord! Najwyższy stopień ostrzeżenia Autor komentarza: pogromca durni i kretynów Treść komentarza: A u mnie w piekarniku pokazał 250C Data dodania komentarza: 28.06.2026, 16:23 Źródło komentarza: Padł nowy rekord! Najwyższy stopień ostrzeżenia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama