Reklama
środa, 1 kwietnia 2026 11:02
Reklama
Reklama
Reklama

Tajemnicza śmierć młodej kobiety. Zatrzymany jej partner, były żużlowiec

Martwą Mariolę K. znaleźli w poniedziałkowe popołudnie ratownicy medyczni, którzy zostali wezwani do pobitej kobiety przy ul. Klasztornej w Ostrowie Wielkopolskim. Chwilę później policja zatrzymała jej partnera, Sebastiana B. – znanego w środowisku byłego żużlowca. Nadal nie wiadomo, co wydarzyło się w czterech ścianach ich domu. Kobieta osierociła trójkę dzieci.
Tajemnicza śmierć młodej kobiety. Zatrzymany jej partner, były żużlowiec

Niewielki dom wielorodzinny na obrzeżach Ostrowa Wielkopolskiego. Tutaj mieszkała Mariola K. z trójką swoich dzieci i Sebastianem B., ojcem najmłodszego z nich, 2-latka. W poniedziałek, 27 czerwca do 31-latki zostało wezwane pogotowie ratunkowe. Jak mówi policja, zgłoszenie dotyczyło pobitej rzekomo kobiety. Ratownicy znaleźli ją martwą. – Zwłoki zostały zabezpieczone do sekcji, która zostanie wykonana w środę, 29 czerwca w Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego  w Poznaniu. Dopiero po tym jest możliwość ustalenia przyczyn i przebiegu zdarzenia – mówi Maciej Meler z Prokuratury Rejonowej w Ostrowie Wielkopolskim.  – Na ciele kobiety nie znaleziono śladów świadczących o udziale osób trzecich. Czynności trwają. Przesłuchiwani są w tej sprawie świadkowie, a jeśli chodzi o czynności procesowe została zatrzymana jedna osoba.

„Spokojna rodzina, dzieci zadbane”

Zatrzymany to Sebastian B., były żużlowiec ostrowskiego klubu. I syn jednego z najbardziej znanych zawodników klubu. Dobrze zapowiadającą się karierę zakończył jakiś czas temu m.in. przez używki. Z Mariolą K. związany był od kilku lat. Według najbliższej sąsiadki stanowili przeciętną rodzinę. – To była normalna rodzina. Spokojna. Dzieci zadbane – mówi kobieta mieszkająca przez ścianę z Mariolą K. – Nigdy nie słyszałam awantur. A Sebastiana B. widywałam czasami, jak przychodził po pracy.

Kobieta osierociła troje dzieci w wieku od 2 do 11 lat

Inna osoba mówi, że mężczyzny nigdy nie widziała, ale też w okolicy bywa czasami - gdy pilnuje wnuki. Te bawiły się z dziećmi Marioli K. Znała więc młodą kobietę. I słyszała plotki o burzliwym związku z Sebastianem B. - Wszyscy mówią, że często ją bił. Tylko dziwię się, że nikt prędzej na to nie zareagował – stwierdza kobieta. – O tym, że Mariola K. nie żyje dowiedziałam się rano od synowej. Ją znałam, widziałam jak pilnuje dzieci. Jej najmłodszy syn bawił się z moją wnuczką. Straszna tragedia. Jeszcze wczoraj ją widziałam. O nim tylko słyszałam. Niezbyt dobre rzeczy - dodaje.

Przemoc w czterech ścianach

O trudnych, a nawet patologicznych relacjach między nieżyjącą Mariolą K. a byłym żużlowcem świadczy fakt, że kobieta miała założoną tzw. Niebieską kartę dla ofiar przemocy. Sebastian B. był też sądzony za grożenie Marioli K.  - Ostrowska jednostka prokuratury prowadziła postępowanie przeciwko niemu o kierowanie gróźb karalnych – mówi prokurator Maciej Meler. - W roku 2014 został skierowany akt oskarżenia i wydany  wyrok w tej sprawie, a od 30 maja br. prowadzone było postępowanie o czyny na szkodę tej pani.  

- Mężczyzna był wcześniej karany za kierowanie gróźb wobec Marioli K. - mówi prokurator Maciej Meler

Prokuratura cały czas podkreśla, że nie w tym momencie nie można mówić o winnym, bo nieznana jest przyczyna śmierci 31-latki. Inaczej uważają internauci. Ci już w poniedziałek wydali wyrok. Na portalach społecznościowych i informacyjnych wskazują winnego śmierci kobiety – według nich to Sebastian B. mężczyzna aktualnie przybywa w areszcie. Jest zatrzymany do wyjaśnienia. Decyzja o tym, co dalej zapadnie dopiero po zapoznaniu się przez śledczych z wynikami sekcji zwłok.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: plTreść komentarza: Wystarczy wejść do pierwszej lepszej Biedronki i można takich kwiatków znaleźć dziesiątki . Ceny produktów metr dalej od produktu , ceny za produkty na najwyższych półkach do których nie dosięgniemy zasłonięte produktami itp.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:46Źródło komentarza: Tak nas robią na cenach. Klienci nie wiedzieli, ile zapłacąAutor komentarza: Robert KubicaTreść komentarza: Cały dzisiejszy WORD do wymiany kadry!!! Oblewają na egzaminach wszystkich za byle co, za najechanie na linie, za zbyt długą jazdę lewym pasem itp. Z egzaminem z umiejętności jazdy i przepisów nie ma ta instytucją nic wspólnego. Kursanci po kilka razy podchodzą do testów i po kilkanaście razy do egzaminów z jazdy. Oblewają byle by tylko kursant opłacił kolejny egzamin. I podpowiem jeszcze mały myk, nie wolno opłacać razem na jeden termin i godzinę obu egzaminów na raz, ponieważ jak nie zdacie testów to opłacony egzamin z jazdy na ten dzień przepada i trzeba płacić na nowo, a to jest 230 zł za sama jazdę więc szkoda tracić. Trzeba wybierać i opłacać dwa terminy.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:42Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?Autor komentarza: "Z"Treść komentarza: Mogli zabrać swoich ziomków do domu. Tam u nich nic się nie dzieje mogą i powinni wracać i to szybko.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 23:45Źródło komentarza: Gigantyczny samolot nad Kaliszem. „Historyczny moment”Autor komentarza: PiwoniczaninTreść komentarza: Zdawałem na początku 1977 roku według starego systemu : egzamin ustny + jazda po mieście . Nie było żadnego placu . Egzamin odbywał się w budynku parafii św. Gotarda , bo tam mieścił się LOK. Tam placu żadnego nie było . W trakcie egzaminu m. in. parkowałem pod Komendą Wojewódzką MO przy Kordeckiego . Nie był to łatwy samochód : stary Żuk z biegami przy kierownicy i sprzęgłem zużytym do granic wytrzymałości. Spowodowanych wypadków : zero. To nie kursy na prawo jazdy i egzaminy kształtują bezpieczeństwo na drogach . Najważniejsze jest przestrzeganie przepisów , trzeźwość i zdrowy rozsądek . Co z tego , że ktoś zda idealnie test , plac , ronda , przepuszczania pieszych , parkowania przodem i tyłem , ruszania pod górkę itd. skoro zaraz po otrzymaniu prawka zachowuje się na drodze jak pijany zając albo agresywny kibol.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 21:25Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama