Najlepszy koszykarski team w Polsce szybko wziął sprawy w swoje ręce. Już w pierwszej kwarcie, wykorzystując fatalną skuteczność ostrowian, wypracował sobie przewagę, którą w kolejnych odsłonach mógł tylko pielęgnować. Prowadzenie 13:4, a następnie 21:10 dało przyjezdnym pełną kontrolę nad tym, co działo się na parkiecie. „Stalówka” co najwyżej skróciła dystans do dziewięciu oczek (47:38 w trzeciej kwarcie). W ten sposób dwukrotni mistrzowie Polski – z roku 2013 i 2015 – odnieśli 24. w tym sezonie zwycięstwo, umacniając się na czele tabeli Tauron Basket Ligi. Dodajmy, że dzięki ich wizycie w Arenie zagrali etatowi reprezentanci Polski, jak Łukasz Koszarek, Szymon Szewczyk czy rodowity ostrowianin Mateusz Ponitka.
– Mecz mógł się podobać kibicom. Mój zespół pokazał charakter. Mogło być lepiej, ale zabrakło nam trochę koncentracji w ataku przy taktyce, którą przygotowaliśmy – przyznał Zoran Sretenović, trener BM Slam Stal. – Podeszliśmy do tego spotkania profesjonalnie, z pełną koncentracją. Gospodarze również zagrali dobre zawody, postawili nam ciężkie warunki. Naszym planem była zespołowa gra. Nie trafialiśmy z otwartych pozycji, ale udawało nam się zbierać piłki pod koszem – ocenił z kolei Saso Filipovski, szkoleniowiec mistrzów kraju.
Był to przedostatni mecz Stali w Arenie w tym sezonie. W kaliskiej hali ostrowianie zagrają jeszcze 24 kwietnia. Wówczas podejmą Polfarmex Kutno, kończąc tym spotkaniem pierwszy rok w Tauron Basket Lidze.
Michał Sobczak
***
BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski – Stelmet BC Zielona Góra 58:70 (10:21, 16:16, 18:18, 14:15)
BM Slam Stal: Millage 10, Nikołow 9, Kaczmarzyk 9, Suliński 7, Żurawski 6, Wangmene 5, Ochońko 4, Delaney 4, Zębski.
Stelmet: Moldoveanu 12, Szewczyk 12, Gruszecki 10, Zamojski 8, Mateusz Ponitka 7, Marcel Ponitka 6, Bost 5, Koszarek 4, Hrycaniuk 4, Djurisić 2.
Reklama
Pod kontrolą mistrzów. Kadrowicze zagrali w Arenie (FOTO)
Stelmet Zielona Góra pewnie pokonał w kaliskiej Arenie ekipę BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 70:58 w rozegranym w środę spotkaniu Tauron Basket Ligi. Mistrzowie Polski, z reprezentantami kraju w składzie, od początku do końca kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń.
- michal_sobczak
- 15.04.2016 02:59

Data dodania:
15.04.2016 02:59
Wyświetleń:
5159
Reklama
Reklama
Reklama
Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz
Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 7 km/h
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: efka
Treść komentarza: I JAK TU PATRZEĆ NA LUDZI ???? PRZECIEŻ TO NAJGORSZE POTWORY NA ŚWIECIE . STWORZYLU DLA PSIAKÓW ----OBÓZ MĘCZARNI !!!!!!!!!!!!!---ZAMKNĄĆ WŁASCICIELKĘ RAZEM Z JEJ PRACOWNIKAMI BEZDUSZNYMI . JAKOŚ NIE MA TU --PROKURATURY , OBECNEGO NIERZĄDU , CO ????
Data dodania komentarza: 27.09.2026, 16:44
Źródło komentarza: Wyrok ws. schroniska. „Systemowe znęcanie się nad zwierzętami”
Autor komentarza: Efka
Treść komentarza: PROPONUJĘ UJAWNIĆ NAZWISKO TEGO WŁAŚCICIELA --PEWNO , WSZYSCY BĘDĄ ZASKOCZENI !!!!!!!!!bo , przed wyborami " różne osoby były zwożone do Kalisza ,bo tanie inwestycje " , co ??????
Data dodania komentarza: 27.09.2026, 16:37
Źródło komentarza: Luksusowy hotel w Kaliszu? Jest jedna poważna przeszkoda
Autor komentarza: Nicj
Treść komentarza: A potem płacz, że Kalisz się wyludnia
Bo podobno nie daje persoektyw. Wojciechówka daje.
Data dodania komentarza: 27.09.2026, 16:00
Źródło komentarza: Rozbudowują podmiejskie osiedle. „Stworzyć kompleksowy projekt”
Autor komentarza: ja
Treść komentarza: Kalisz pod rządami kinasia to tragedia. Przypomnijmy jak jego ekipa wywaliła lekką ręką 72 tysiące złotych na 15 drzew - śliwek czerwonolistnych posadzonych przy ul. Górnośląskiej, gdzie można było kupić mniejsze rośliny co kosztowałoby budżet Kalisza max 2-3 tysiące złotych. Takie śliwki bardzo szybko rosną, więc po 10 latach osiągnęłyby ten rozmiar co zakupione za cięzkie pieniądze Kaliszan duże drzewa, które trzeba teraz przez paręlat podlewać żeby nie uschły - wiadomo, że duże drzewa przyjmują się gorzej niż mniejsze. No ale ktoś musiał zarobić!
Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:35
Źródło komentarza: Parking, scena i schron. Są konkrety ws. Nowego Rynku
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze