Krok pierwszy: sprawdź, co Cię bardziej interesuje — obraz czy człowiek, który go tworzy
Wyobraź sobie taką scenę. Dziesięciolatek maluje dom. Dach zajmuje trzy czwarte kartki, okna są zamalowane na czarno, a drzwi znikają gdzieś przy krawędzi. Jeśli Twoja pierwsza myśl brzmi „trzeba mu pokazać, jak namalować go staranniej”, prawdopodobnie ciągnie Cię w stronę nauczania plastyki. Jeśli zamiast tego chcesz zapytać, kto mieszka w tym domu i dlaczego okna są czarne, jesteś bliżej arteterapii.
Arteterapeuta obserwuje przede wszystkim proces: jak długo ktoś waha się przed postawieniem pierwszej kreski, co robi, gdy farba rozleje się poza kontur, kiedy odkłada pędzel i milknie. Efekt końcowy ma znaczenie, ale wiele informacji daje również to, co wydarzyło się podczas tworzenia. Warto zastanowić się, czy właśnie taki rodzaj uważnej obserwacji jest Ci bliski.
Krok drugi: sprawdź, jak reagujesz na ciszę i to, co się w niej dzieje
Podczas zajęć arteterapeutycznych mogą pojawić się cisza, wahanie i silne emocje. Ktoś może siedzieć nad pustą kartką kilkanaście minut i mówić, że nic mu nie wychodzi. Ktoś inny może zamalować właśnie skończoną pracę czarną farbą. Osoba po stracie bliskiego może rozpłakać się podczas ugniatania gliny, choć wcześniej nic tego nie zapowiadało.
Pytanie brzmi: co zrobisz w takiej chwili? Jeśli odruchowo próbujesz pocieszyć, rozładować napięcie żartem albo szybko zaproponować nowe zadanie, praca arteterapeuty może wymagać od Ciebie większej cierpliwości i uważności. W takiej sytuacji ważne jest, by dać uczestnikowi czas i przestrzeń na własną reakcję. Takiego podejścia można się uczyć, ale najpierw warto przyjrzeć się swoim naturalnym odruchom.

Krok trzeci: zrób mały test w praktyce
Swoją reakcję możesz sprawdzić podczas zwykłej wspólnej aktywności plastycznej. Usiądź obok bliskiej osoby, daj jej kartkę i kredki, a potem zobacz, jak czujesz się w roli obserwatora. Powstrzymaj się od poprawiania, oceniania czy komentarzy w rodzaju „ładnie ci wyszło”. Chodzi przede wszystkim o zauważenie własnych odruchów.
Po takim doświadczeniu zastanów się, co przyciągało Twoją uwagę:
- Czy ciekawiło Cię, jak druga osoba podchodzi do zadania?
- Czy zauważyłeś moment zawahania, zmianę tempa albo reakcję na coś, co wydarzyło się podczas tworzenia?
Podobną uważność wykorzystuje się również w pracy z opowieścią, m.in. w obszarze jakim jest bajkoterapia. Historia może stać się pretekstem do rozmowy o emocjach bohatera i sposobach, w jakie radzi sobie z trudną sytuacją. Jeśli właśnie takie obserwowanie i słuchanie budzi Twoją ciekawość, przejdź do ostatniego kroku.
Krok czwarty: sprawdź, jakiej wiedzy i umiejętności Ci brakuje oraz jak je zdobyć
Praca arteterapeuty łączy wrażliwość i cierpliwość z konkretną wiedzą oraz umiejętnościami. Trzeba wiedzieć, jak dobrać technikę do grupy, jak poprowadzić zajęcia z osobami z niepełnosprawnością intelektualną, jak zapisywać obserwacje i jak rozmawiać z rodzicem albo zespołem terapeutycznym. Tę wiedzę i umiejętności warto zdobyć, zanim samodzielnie poprowadzisz grupę.
Jeśli zależy Ci na uporządkowanej nauce i świadectwie potwierdzającym jej ukończenie, sprawdź studia podyplomowe z arteterapii. W Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego odbywają się z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość, a materiały dydaktyczne są dostępne na platformie online.
Studia pedagogiczne podyplomowe – wybierz swoją ścieżkę!
Jeśli rozważyłeś wszystkie cztery kroki i czujesz, że ta praca jest dla Ciebie, zajrzyj na studia-pedagogiczne.pl i zobacz, jak wygląda program Twoich wybranych studiów. Dołącz do akcji „Kierunek Edukacja” i skorzystaj ze zniżki, nawet do 40% na kolejne, tańsze studia podyplomowe.

