Przypomnijmy, że system kaucyjny w Polsce wprowadzono w październiku ubiegłego roku. Napoje na sklepowych półkach podrożały średnio od 50 groszy do złotówki, bo doliczana jest kaucja do opakowania. Konsument może ją odzyskać, oddając opakowanie, tj. butelkę typu PET, puszkę czy szklaną butelkę do butelkomatu lub sklepu.
Efekt ekologiczny został osiągniętyWedług obserwacji specjalistów z branży na polskich ulicach, na terenach zielonych jest coraz mniej takich odpadów, bo wiele osób całkiem zawodowo trudni się zbieraniem „kaucyjnych”. Skala systemu jest ogromna. Tylko przez rok Polacy oddali ponad 5 miliardów opakowań. A w kraju działa ponad 65 tysięcy punktów zbiórek w całym kraju.
Wybrali niemal wszystkie PET!System kaucyjny ma też swoje ciemne strony. Przynajmniej tak to widzi branża recyklingu, która do tej pory swoją działalność finansowała pozyskiwaniem surowców wtórnych. Z danych Orlego Stawu, do którego trafiają odpady z Kalisza i całego regionu wynika, że udział tzw. wartościowych frakcji w całej masie odpadów drastycznie spada. Na początku tego roku udział PET i metal spadł o 30 procent, w kwietniu o 50%, a szacuje się, że do końca roku w hałdach odpadów zwożonych do Orlego Stawu udział plastiku i metalu spadnie o 80 procent w porównaniu do roku ubiegłego.
Co to oznacza dla branży i konsumentów?Orli Staw, podobnie jak i inne zakłady w Polsce recyklingiem i handlem tzw. trakcją żółtą finansują około 10 procent swojej działalności. Drastyczny spadek zawartości tej frakcji powoduje, że cała gospodarka odpadami przestaje się bilansować.
Na finansowanie tego systemu negatywnie wpływają wysokie ceny paliw, bo powodują one wzrost kosztów przewozu śmieci, a opisywane wyżej skutki uboczne systemu kaucyjnego są kolejnym elementem zawyżającym koszty gospodarki odpadów.
Podwyżki nieuniknione?W efekcie bardzo możliwe, że operatorzy będą musieli zwiększyć opłaty za odbiór odpadów. Pozornie więc konsumenci zyskują, a raczej odpracowują straty już poniesione przy kasach sklepowych, bo płacą za napoje drożej, a docelowo i tak dołożą jeszcze więcej do opłat za odbiór śmieci z domu.
Na razie klientom Orlego Stawu, tj. gminom takim jak Kalisz podwyżki nie grożą, bo aktualne umowy obowiązują do końca 2027 roku, ale w przetargach na kolejne lata prawdopodobnie nie da się utrzymać obecnych stawek. Wczoraj podwyżkę opłat za odbiór odpadów wprowadzono w Turku. Nowe stawki będą obowiązywać od przyszłego roku, a powodem tych zmian są właśnie rosnące koszty funkcjonowania gospodarki odpadami.
Będą „małpki” kaucyjne?Ministerstwo klimatu chce rozszerzyć system kaucyjny na opakowania szklane, szczególnie na tzw. małpki, czyli butelki 200 mln po alkoholu. Bo to one „królują” na trawnikach i chodnikach w Polsce, po tym jak zniknęły z nich wartościowe butelki plastikowe. Być może nowe przepisy o „kaucyjnych małpkach” wejdą w życie od 2027 roku, ale pomysł ten nie podoba się operatorom systemu kaucyjnego. Opakowanie szklane w systemie oznacza więcej nowych obowiązków dla operatorów i wyższe koszty jego utrzymania. Ponadto szkło nie jest tak cennym surowcem wtórnym jak PET, więc w mniejszej skali można pokryć koszt recyklingu takich opakowań.
PRZECZYTAJ TAKŻE:

Napisz komentarz
Komentarze