Reklama
sobota, 17 października 2026 02:34
Reklama
Reklama

Tragiczny finał wakacji na drogach. 13 osób nie wróciło do domu

Ostatni weekend wakacji miał być czasem powrotów do domów. Dla 13 osób podróż zakończyła się tragicznie. Policyjne statystyki pokazują, jak niebezpieczne były te trzy dni.
Tragiczny finał wakacji na drogach. 13 osób nie wróciło do domu

Autor: policja

Od piątku 28 sierpnia do niedzieli 30 sierpnia na polskich drogach doszło do 224 wypadków. Zginęło 13 osób, a 260 zostało rannych. Jeszcze bardziej poraża inna liczba: w ciągu zaledwie trzech dni policjanci ujawnili 1059 kierujących po alkoholu.

To wstępny policyjny bilans ostatniego weekendu wakacji 2026. Dane mogą być jeszcze korygowane.

Najgorszy był piątek 

Najtragiczniejszym dniem był piątek 28 sierpnia. Doszło wówczas do 80 wypadków, w których zginęło siedem osób, a 88 zostało rannych. Policjanci ujawnili 272 kierujących po alkoholu.

W sobotę odnotowano 68 wypadków, cztery osoby zginęły, a 85 zostało rannych. Tego dnia w ręce policjantów wpadło 392 kierujących po alkoholu.

Niedziela, czyli dzień wielkich powrotów z wakacji, przyniosła kolejne 76 wypadków. Zginęły dwie osoby, a 87 zostało rannych. Policjanci ujawnili aż 395 kierujących po alkoholu.

W sumie przez trzy dni zatrzymywali więc średnio ponad 350 kierujących po alkoholu dziennie.

17-latek zginął. Renault dachowało w rowie

Za policyjnymi statystykami kryją się konkretne tragedie. Do jednej z najbardziej dramatycznych doszło w nocy z piątku na sobotę w Wólce Biskiej w powiecie biłgorajskim.

Według wstępnych ustaleń policji Renault na łuku drogi zjechało na przeciwległy pas. Najpierw otarło się o BMW prowadzone przez 20-latka, a następnie czołowo zderzyło się z drugim BMW, za kierownicą którego siedział 24-latek.

Renault wypadło z drogi i dachowało w rowie.

Ratownicy walczyli o życie 17-letniego pasażera, ale mimo reanimacji chłopak zmarł. Trzy inne młode osoby podróżujące Renault – dwóch chłopaków w wieku 17 i 18 lat oraz 18-letnia dziewczyna – z poważnymi obrażeniami trafiły do szpitali. Hospitalizowany został również 23-letni pasażer jednego z BMW.

Policja wyjaśnia m.in. to, kto siedział za kierownicą Renault.

20-latek uderzył w ciężarówkę. Zginął na miejscu

Kilka godzin później doszło do kolejnej tragedii.

W sobotę około godz. 1.30 w Pniewie w powiecie pułtuskim 20-letni kierowca Skody uderzył w tył naczepy samochodu ciężarowego, który stał przed sygnalizacją świetlną na drodze wojewódzkiej nr 618.

Młodego kierowcy nie udało się uratować.

Do śmiertelnego wypadku doszło również na trasie S8 w rejonie Marek. BMW uderzyło w naczepę ciężarówki stojącej na poboczu. Kierowca samochodu osobowego zginął.

Ostatni weekend wakacji po raz kolejny pokazał, że chwila nieuwagi, nadmierna prędkość czy niewłaściwa ocena sytuacji mogą zakończyć podróż w ułamku sekundy.

Krzysztof Stanowski stracił prawo jazdy

O tym, że podczas ostatniego weekendu wakacji policjanci szczególnie uważnie patrzyli na prędkościomierze kierowców, przekonał się m.in. Krzysztof Stanowski, twórca Kanału Zero.

W niedzielę 30 sierpnia został zatrzymany przez policję w Odrowążu w województwie świętokrzyskim.

Według informacji Radia ZET jechał 110 km/h w miejscu, w którym obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Konsekwencje były natychmiastowe: 3 tys. zł mandatu, 13 punktów karnych i utrata prawa jazdy na trzy miesiące.

Stanowski potwierdził zdarzenie. Wyjaśniał, że przyspieszył, jadąc za autokarem do Wąchocka, a pomiar został wykonany około 10 metrów przed znakiem kończącym teren zabudowany.

Historia Stanowskiego nie miała tragicznego finału, ale dobrze wpisuje się w apele policji kierowane do kierowców przed ostatnim weekendem wakacji. Funkcjonariusze zapowiadali wzmożone kontrole na trasach powrotów i zwracali szczególną uwagę właśnie na nadmierną prędkość oraz trzeźwość.

Ponad tysiąc kierujących po alkoholu

Szczególnie niepokojący jest bilans kontroli trzeźwości.

1059 kierujących po alkoholu w ciągu trzech dni oznacza, że statystycznie policjanci ujawniali takiego kierującego średnio niemal co cztery minuty.

A są to przecież wyłącznie osoby, które zostały skontrolowane i ujawnione.

Policyjne dane pokazują też, że problem narastał wraz z weekendem. W piątek ujawniono 272 kierujących po alkoholu, w sobotę 392, a w niedzielę już 395.

Wakacyjna mapa wypadków zapełniła się czarnymi punktami

Ostatni weekend zamyka również niemal dwa miesiące prowadzenia przez policję „Policyjnej mapy wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym – Wakacje 2026”.

Na 31 sierpnia widnieje na niej już 290 wypadków ze skutkiem śmiertelnym.

W tej liczbie 240 stanowią wypadki odnotowane wcześniej od początku wakacji, dwa wydarzyły się w ostatniej dobie, natomiast 48 to zdarzenia, w których poszkodowani zmarli w ciągu 30 dni od wypadku.

Trzeba przy tym pamiętać, że 290 nie oznacza liczby zabitych. To liczba wypadków ze skutkiem śmiertelnym – w jednym zdarzeniu mogła zginąć więcej niż jedna osoba.

Każdy punkt na policyjnej mapie oznacza jednak miejsce, w którym wakacyjna podróż zakończyła się śmiercią człowieka.

I choć wakacje 2026 właśnie się kończą, na drogach nic się nie kończy. Policyjne apele o zdjęcie nogi z gazu, trzeźwość i ostrożność pozostają aktualne także po powrocie z urlopu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 9 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gosc Treść komentarza: Porządnego koca nie ma na internie wielkości koca dla noworodka i przetarty ,okna nie domykające dziadek wyszedł z temperaturą i zapaleniem płuc tydzień później zmarł ale najważniejszy pokoj schadzek naprzeciw szatni Data dodania komentarza: 16.10.2026, 18:16 Źródło komentarza: Szpital zadłużony, a lekarze milionerzy. Jest tam „szesnastu Kacprzyków” Autor komentarza: Gosc Treść komentarza: Nowe kafelki przed szpitalem ,strefa nie wiadomo czego naprzeciw szatni stoliczki kanapy dla kogo dla stęsknionych kochasi na odwiedziny ??a na internie nie ma normalnego koca do przykrycia jak jest zimno ,mój dziadek leżał to dostałam koc rozmiaru kocyka dla noworodka cienki sprany i powiedziano mi że lepszego nie ma była zima ,okna nie domykały się popsute dziadek był chory ,wyszedł z gorączką przy tylu nowościach i wydanej kasie nie ma koca normalnego może tym by się zainteresowały osoby zarządzające wiedzą wogole o tym może jak ich rodzina by lezala ale wtedy panie by skakały obok VIP-ów ,dziadek wyszedł z gorączką ,tym może by się ktoś zainteresował z rządzących Data dodania komentarza: 16.10.2026, 18:03 Źródło komentarza: Szpital zadłużony, a lekarze milionerzy. Jest tam „szesnastu Kacprzyków” Autor komentarza: efka Treść komentarza: Zgadzam się z niektórymi wpisami ----TAK , NA ZGUBĘ POLSKI , CAŁY CZAS , TRWA --UKRAINIZACJA POLSKI ---TO AKURAT NIE PRZYNOSI ANI NIE PRZYNIESIE POLAKOM NIC DOBREGO --ZNAMY TO Z HISTORII //// do nick --jaka i gdzie ta wojna trwa -- przecież nie w Polsce . TERAŻNIEJSZE BEZROBOCIE W POLSCE ---JUŻ ZNAMY ZA POPRZEDNICH RZĄDÓW HERR TUSKA ----TERAZ JEST TO EFEKT ---TYCH NIERZĄDÓW HERR TUSKA ---- CZYLI --ZWIJANIE PALKSI NA ROZKAZ NIEMIEC !!!!!!!!!!!! POLACY --O0BUDŻCIE SIĘ WRESZCIE !!!!!!!!!!! Data dodania komentarza: 16.10.2026, 16:43 Źródło komentarza: Pracy coraz mniej. Zatrudniają jeszcze w TYCH ZAWODACH Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: Uczmy nowe pokolenia zabijania bezbronnych zwierząt, i to dla rozrywki bo jedzenia w sklepach dużo. Siedzenie na ambonie i rozsypane przed nią pokarmu aby pod nosem zabić zwierzę jest dla mnie patologią. Coraz mniej miejsc, gdzie dzikie zwierzęta mogą żyć bo wszędzie domy i drogi. I tak większość ginie pod kołami samochodów. Im mniej ingerencji człowieka tym by było dla nich lepiej. A jak są tacy mądrzy to dlaczego na golasa po lasach nie biegają bez broni jak im by się udało coś złapać to ich a z ambony każdy debil umie zabijać. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 15:47 Źródło komentarza: Jesień w Łowisku 2026 – myśliwi, dzieci i wspólne wypuszczanie bażantów oraz kuropatw
Reklama
Reklama
Reklama