Reklama
sobota, 17 października 2026 02:37
Reklama
Reklama

Alarmujące dane banków. Ponad 100 prób wyłudzeń dziennie

Oszuści codziennie próbują wykorzystać cudze dane do zdobycia pieniędzy. W ciągu trzech miesięcy banki udaremniły tysiące takich prób. Największa opiewała na 3 mln zł.
Alarmujące dane banków. Ponad 100 prób wyłudzeń dziennie

Autor: Canva

Związek Banków Polskich opublikował kolejny raport infoDOK, który pokazuje skalę zagrożeń związanych z kradzieżą tożsamości i próbami wykorzystania cudzych danych do zaciągania zobowiązań finansowych.

Ponad 9 tys. prób wyłudzeń w trzy miesiące

W II kwartale 2026 r. banki udaremniły 9362 próby wyłudzeń kredytów. Ich łączna wartość wyniosła 303,1 mln zł. Oznacza to średnio ponad 100 prób dziennie. Każdego dnia zagrożona była kwota przekraczająca 3,3 mln zł.

W przeliczeniu na cały kwartał daje to jedną próbę wyłudzenia mniej więcej co 14 minut. Bankowe systemy bezpieczeństwa pozwoliły jednak zatrzymać te transakcje, zanim pieniądze trafiły do oszustów.

W ciągu ostatnich 12 miesięcy, do końca czerwca 2026 r., odnotowano 21 920 prób wyłudzeń o łącznej wartości 674,9 mln zł.

Próbowali wyłudzić miliony

Nie wszystkie przypadki dotyczą niewielkich pożyczek. W II kwartale 2026 r. największa próba wyłudzenia wyniosła 3 mln zł. Doszło do tego w województwie kujawsko-pomorskim.

Była to najwyższa kwota pojedynczej próby od III kwartału 2023 r. Na tym jednak nie kończy się lista bardzo wysokich kwot. Wśród dziesięciu największych prób znalazły się m.in. wnioski na 1,9 mln zł, 1,86 mln zł oraz 1,75 mln zł.

Średnia wartość jednej próby wyłudzenia w II kwartale wyniosła 32,4 tys. zł, jeśli liczyć wszystkie przypadki według łącznej wartości i liczby prób.

Mazowieckie na czele

Najwięcej prób wyłudzeń odnotowano w województwie mazowieckim – 1383 przypadki. Na kolejnych miejscach znalazły się województwa śląskie z 1141 próbami oraz dolnośląskie z 867.

Mazowieckie było również liderem pod względem wartości zagrożonych pieniędzy. Łączna wartość prób wyłudzeń sięgnęła tam 73,4 mln zł. W województwie pomorskim było to 26 mln zł, a w śląskim – 22,7 mln zł.

Inaczej wygląda zestawienie średniej wartości pojedynczego wyłudzenia. Najwyższy wynik odnotowano w województwie zachodniopomorskim – około 22,8 tys. zł, następnie w podlaskim – około 22,77 tys. zł i podkarpackim – około 22,36 tys. zł.

Prawie 3 mln dokumentów w bazie

Raport ZBP pokazuje także drugą stronę problemu – skalę zastrzegania dokumentów tożsamości.

Na koniec czerwca 2026 r. w Centralnej Bazie Danych Systemu Dokumenty Zastrzeżone znajdowało się 2 996 514 dokumentów. Oznacza to, że liczba zastrzeżonych dokumentów jest już bardzo bliska 3 milionów.

Tylko w II kwartale do systemu trafiło 139 342 dokumenty. Średnio daje to ponad 1,5 tys. nowych zastrzeżeń każdego dnia. Statystycznie kolejny dokument był zastrzegany mniej więcej co 56 sekund.

W ciągu ostatnich 12 miesięcy liczba nowych zastrzeżeń wyniosła 313 552.

Tak gwałtowny wzrost ma związek m.in. z uruchomieniem możliwości zastrzegania dokumentów bezpośrednio w aplikacji mObywatel. Rozwiązanie pozwala szybko zareagować po utracie dokumentu bez konieczności udawania się do banku.

Zastrzeżenie dokumentu może zablokować oszusta

Skradziony lub zgubiony dowód osobisty może być dla przestępcy narzędziem do podszywania się pod właściciela dokumentu. Dane mogą zostać wykorzystane m.in. do próby uzyskania kredytu, pożyczki albo zawarcia umowy.

Dlatego po utracie dokumentu liczy się czas. Jego zastrzeżenie powoduje przekazanie informacji do Systemu Dokumenty Zastrzeżone, z którego korzystają banki i inne instytucje uczestniczące w systemie. Dzięki temu mogą one zweryfikować, czy dokument, którym posługuje się klient, nie został wcześniej zgłoszony jako utracony.

W przypadku kradzieży dokumentu należy również zawiadomić policję.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 9 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gosc Treść komentarza: Porządnego koca nie ma na internie wielkości koca dla noworodka i przetarty ,okna nie domykające dziadek wyszedł z temperaturą i zapaleniem płuc tydzień później zmarł ale najważniejszy pokoj schadzek naprzeciw szatni Data dodania komentarza: 16.10.2026, 18:16 Źródło komentarza: Szpital zadłużony, a lekarze milionerzy. Jest tam „szesnastu Kacprzyków” Autor komentarza: Gosc Treść komentarza: Nowe kafelki przed szpitalem ,strefa nie wiadomo czego naprzeciw szatni stoliczki kanapy dla kogo dla stęsknionych kochasi na odwiedziny ??a na internie nie ma normalnego koca do przykrycia jak jest zimno ,mój dziadek leżał to dostałam koc rozmiaru kocyka dla noworodka cienki sprany i powiedziano mi że lepszego nie ma była zima ,okna nie domykały się popsute dziadek był chory ,wyszedł z gorączką przy tylu nowościach i wydanej kasie nie ma koca normalnego może tym by się zainteresowały osoby zarządzające wiedzą wogole o tym może jak ich rodzina by lezala ale wtedy panie by skakały obok VIP-ów ,dziadek wyszedł z gorączką ,tym może by się ktoś zainteresował z rządzących Data dodania komentarza: 16.10.2026, 18:03 Źródło komentarza: Szpital zadłużony, a lekarze milionerzy. Jest tam „szesnastu Kacprzyków” Autor komentarza: efka Treść komentarza: Zgadzam się z niektórymi wpisami ----TAK , NA ZGUBĘ POLSKI , CAŁY CZAS , TRWA --UKRAINIZACJA POLSKI ---TO AKURAT NIE PRZYNOSI ANI NIE PRZYNIESIE POLAKOM NIC DOBREGO --ZNAMY TO Z HISTORII //// do nick --jaka i gdzie ta wojna trwa -- przecież nie w Polsce . TERAŻNIEJSZE BEZROBOCIE W POLSCE ---JUŻ ZNAMY ZA POPRZEDNICH RZĄDÓW HERR TUSKA ----TERAZ JEST TO EFEKT ---TYCH NIERZĄDÓW HERR TUSKA ---- CZYLI --ZWIJANIE PALKSI NA ROZKAZ NIEMIEC !!!!!!!!!!!! POLACY --O0BUDŻCIE SIĘ WRESZCIE !!!!!!!!!!! Data dodania komentarza: 16.10.2026, 16:43 Źródło komentarza: Pracy coraz mniej. Zatrudniają jeszcze w TYCH ZAWODACH Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: Uczmy nowe pokolenia zabijania bezbronnych zwierząt, i to dla rozrywki bo jedzenia w sklepach dużo. Siedzenie na ambonie i rozsypane przed nią pokarmu aby pod nosem zabić zwierzę jest dla mnie patologią. Coraz mniej miejsc, gdzie dzikie zwierzęta mogą żyć bo wszędzie domy i drogi. I tak większość ginie pod kołami samochodów. Im mniej ingerencji człowieka tym by było dla nich lepiej. A jak są tacy mądrzy to dlaczego na golasa po lasach nie biegają bez broni jak im by się udało coś złapać to ich a z ambony każdy debil umie zabijać. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 15:47 Źródło komentarza: Jesień w Łowisku 2026 – myśliwi, dzieci i wspólne wypuszczanie bażantów oraz kuropatw
Reklama
Reklama
Reklama