Reklama
czwartek, 13 sierpnia 2026 20:43
Reklama
Reklama
Reklama

Czy Gabriel znajdzie prawdziwą miłość? Jest DOBRY znak

Już 14 września wystartuje dwunasta edycja programu „Rolnik szuka żony”. W gronie bohaterów znalazł się Gabriel z gminy Koźminek z powiatu kaliskiego, który przed kamerami będzie szukał swojej drugiej połówki.
Czy Gabriel znajdzie prawdziwą miłość? Jest DOBRY znak

Telewizja Polska oficjalnie potwierdziła start dwunastej edycji programu „Rolnik szuka żony”. Nowy sezon zadebiutuje 14 września, a widzowie poznają losy pięciu bohaterów: Rolanda, Arka, Basi, Krzyśka oraz Gabriela. To właśnie ich historie staną się osią tegorocznej edycji.

Wśród uczestników znalazł się Gabriel z gminy Koźminek w powiecie kaliskim. 31-letni rolnik z Wielkopolski od samego początku zwrócił uwagę widzów swoją szczerością i podejściem do życia. 

Szukam osoby, która na pierwszym miejscu będzie stawiała rodzinę. Żeby szanowała osoby starsze i żeby było między nami prawdziwe przyciąganie. Chciałbym wspierać swoją partnerkę i sam czuć wsparcie w ważnych decyzjach mówił w rozmowie z prowadzącą program, Martą Manowską.

Mężczyzna prowadzi 60-hektarowe gospodarstwo, na którym zajmuje się uprawą zbóż i hodowlą bydła opasowego. Od najmłodszych lat wiedział, że to właśnie on przejmie rodzinne obowiązki. Ukończył technikum agrobiznesu, a następnie studia inżynierskie i magisterskie, jednocześnie rozwijając gospodarstwo. Choć lubi podróżować, otwarcie przyznaje, że samotne wyjazdy nie dają mu tyle radości, co mogłyby dawać we dwoje.

O tym, czy znajdzie się w głównym składzie, zadecydowała liczba listów od kobiet zainteresowanych poznaniem Gabriela. Okazuje się, że rolnik nie mógł narzekać na brak uwagi – jego wizytówka wyemitowana wiosną spotkała się z dużym odzewem. Jednak to, czy wśród autorek listów znalazła się „ta jedyna”, widzowie dowiedzą się dopiero jesienią.

Gabriel nie jest pierwszym przedstawicielem powiatu kaliskiego, który spróbuje szczęścia w telewizyjnym show. W poprzednich edycjach widzowie poznali m.in. Stanisława ze Złotnik Wielkich w gminie Żelazków, który co prawda zaprosił kandydatki do swojego gospodarstwa, ale finalnie nie zdecydował się na wybór żadnej z nich. Znacznie szczęśliwszy finał miała historia Anny z gminy Blizanów – rolniczka w programie poznała Jakuba z Ostrowa Wielkopolskiego, a ich miłość zaowocowała narodzinami dziecka w maju 2024 roku.

Czy Gabriel pójdzie w ślady Anny i znajdzie w programie trwałe uczucie? Odpowiedź poznamy w nowym sezonie, który ruszy już we wrześniu.

KLIKNIJ I PRZECZYTAJ TAKŻE:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: ABC Treść komentarza: Cóż marki typu Peek, OBI, IKEA itp. inwestują tylko w miastach wojewódzkich. Nie ma województwa więc nie ma co oczekiwać innych sklepów . Zawsze można pojechać. Nie chcieli województwa więc proszę nie narzekać! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 13:46 Źródło komentarza: Powstaje druga galeria. „Komercjalizacja postępuje” Autor komentarza: Logik Treść komentarza: Ten problem istnieje odkąd utworzono kasy chorych, a później NFZ. Jedynym ratunkiem są prywatne ubezpieczenia zdrowotne, przed którym tak bardzo bronią się narodowi socjaliści z pis. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 12:00 Źródło komentarza: Najbardziej zadłużony szpital? Straty sięgają milionów Autor komentarza: Logik Treść komentarza: No cóż, melepeto, tę kasę akurat dzielili nominaci pis-u i jak wiadomo, katoprawica narodowo-socjalistyczna ma lepkie łapy. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 11:58 Źródło komentarza: Najbardziej zadłużony szpital? Straty sięgają milionów Autor komentarza: Łojojoj jak mi źle. Treść komentarza: Przestańcie pisać głupoty że każdemu życzycie bycia w takiej sytuacji. Bycie w takiej sytuacji oznacza wysiedlenie z miejsca zamieszkania , ale też wypłacone odszkodowanie od państwa, zwykle wyższe od cen rynkowych majątku wyświetlanego, za które można się przenieść i wybudować lub kupić lokum w innym miejscu. To żaden problem, a to że będzie się miało do szkoły , czy pracy trochę dalej lub trochę bliżej niż dotychczas, nie jest żadnym problemem w dzisiejszych czasach. Więc głupoty już wystarczy. Skoro są plany budowy to wszystkich się wysiedla i buduje to co trzeba, i tyle w temacie. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 10:26 Źródło komentarza: „Zezwolenie na wejście”. Prace geologiczne na prywatnych działkach
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama