Reklama
czwartek, 1 października 2026 21:39
Reklama
Reklama
Reklama

Gra na kilku instrumentach, jego głos zachwyca. W odwiedzinach u Marcela WIDEO

Marcel Tułacz, który zachwycił jurorów podczas przesłuchań w ciemno, wystąpi w kolejnym etapie programu ,,The Voice Kids’’. Ta część rywalizacji programu to tzw. Bitwy, w którym skompletowane przez jurorów zespoły będą toczyć ze sobą muzyczne bitwy. Jak pójdzie Marcelowi? Odpowiedź na to pytanie w dzisiejszym odcinku programu. Start od 20:00 w TVP2.
Gra na kilku instrumentach, jego głos zachwyca. W odwiedzinach u Marcela WIDEO

15-letniego Marcela Tułacza z powiatu kaliskiego poznaliśmy jakiś czas temu, gdy zaprezentował się w programie Telewizji Polskiej ,,The Voice Kids’’. 10 sekund – tyle wystarczyło wtedy, aby w przesłuchaniach w ciemno odwróciły się wszystkie jurorskie fotele. Marcel zaśpiewał utwór ,,Małe szczęście’’ Roberta Jansona, a wybór okazał się strzałem w dziesiątkę.

- Jak się wchodzi do studia, jak te światła się zapalają to uczucie jest niesamowite. Takie WOW, jakbyśmy byli nie na tej planecie. Na początku było trochę stresu, ponieważ nie byłem pewny czy uda mi się odwrócić jakikolwiek fotel. Ale udało się! - powiedział nam Marcel.

Gdy skończył śpiewać, trenerzy i publiczność wstali i zafundowali nastolatkowi owacje na stojąco. Jurorzy byli zachwyceni dojrzałym głosem młodego uczestnika. Nie brakowało komplementów. Co czuł wtedy Marcel?

- Wtedy była wielka ulga, że udało odwrócić mi się te fotele. Jak trenerzy odwracają się troszeczkę później, to jest wtedy większy stres, zaczynamy się denerwować. Ale w moim przypadku było tak, że po prostu zacząłem śpiewać pierwsze dźwięki i trenerzy się odwrócili. I to był dla mnie wielki szok, ponieważ nie spodziewałem się czegoś takiego, że uda mi się w ogóle kogokolwiek odwrócić – wspomina chłopak.

Marcel pokazał na scenie wielką klasę. Chłopak jak na swój wiek ma bardzo dojrzały głos. 

- Śpiewam od dziecka. Już jako mały chłopiec, śpiewałem rodzicom jak sobie leżeli w sypialni. Brałem zabawkowy mikrofon i po prostu śpiewałem. I pewnego dnia rodzice zapisali mnie do szkoły muzycznej Music Store w Kaliszu. Tam zacząłem grać na keyboardzie, śpiewać, później doszła także perkusja. Pani powiedziała, że muszę śpiewać, że dobrze brzmię. I jak zaczął się program ,,The Voice Kids’’, próbowałem się zgłaszać, kilka razy mi się nie udało. Teraz to była moja ostatnia szansa, ponieważ wiekowo za rok bym już nie mógł – mówi Marcel.

Z muzyką chłopak ma do czynienia na co dzień, gdzie w poznańskiej szkole stale rozwija swoje umiejętności. Jednak śpiew to nie wszystko, bo Marcel także świetnie gra na różnych instrumentach.

- Na co dzień uczęszczam do Państwowej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Poznaniu. Tam rozwijam umiejętności gry na akordeonie, mieszkam w internacie i na weekendy przyjeżdżam do rodziny. Smutne, że tak rzadko widuje rodziców, ale wiadomo, że chcę się rozwijać w kierunku muzycznym, a tam mam do tego możliwości – opowiedział nam chłopak.

Każdy z trenerów w programie zakończy ten etap programu ze skompletowanymi 18-osobowymi drużynami. Marcel zasilił szeregi drużyny Tomsona i Barona. 

Czy 15-latek rośnie na faworyta szóstej edycji hitowego programu? Koniecznie oglądajcie i śledźcie jego dalsze losy, bo już dzisiaj chłopak wystąpi w Bitwach!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Elżbieta 17.04.2023 01:41
Wspaniali rodzice

2 08.05.2023 21:24
To prawda. Tacy rodzice to skarb

Elżbieta 17.04.2023 01:38
Piękny głos i słucham cały czas w każdej chwili. Dla poprawy nastroju i dobrych myśli. Zjawiskowy,skromny,wspaniały i podziwiam. Życzę powodzenia i jestem z nim cały czas i kibicuje.

Aleksandra 16.04.2023 22:20
Kultura muzyczna, powściągliwość, szacunek. Wszystko, co wynosi artystę na wielkie sceny. Pomimo młodego wieku duży profesjonalizm. Gratuluję, życzę cudownej muzycznej podróży przez życie. Pozdrawiam.

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Lisek Treść komentarza: Tania kamera monitoringu ma lepszą jakość niż ten " profesionalny".Przecież to zdjęcie chyba klapkiem zrobione Data dodania komentarza: 1.10.2026, 18:31 Źródło komentarza: Kim jest ten mężczyzna? Kaliska policja chce z nim porozmawiać. Autor komentarza: Twój nick Treść komentarza: Widocznie dla niego przepisy ruchu drogowego to tylko sugestia. Dlatego powinien ponownie wrócić na kurs i egzamin. 🤷 Data dodania komentarza: 1.10.2026, 18:18 Źródło komentarza: Prawko jeszcze świeże, pomysły już odważne. W tym aucie działo się za dużo... Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Znowu ludzie będą przeciwników takiej organizacji biegu (bo nie samego biegu) nazywać malkontentami, bo to "tylko raz w roku", ale pytam się: co by się stało, gdyby zawodnicy pobiegali sobie po Szczypiornie, Sulisławicach i Piwonicach, a jeśli po głównych ulicach, to późnym wieczorem, np. po 21? I impreza byłaby fajna, i miasto nie odczułoby takich niedogodności. To da się lepiej zorganizować, ale widać trzeba uszczęśliwiać ludzi na siłę. Co roku to samo. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 18:02 Źródło komentarza: Biegacze przejmą ulice Kalisza. Kierowców czekają ograniczenia! Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Rząd zrobił z ludzi śmieciarzy.Fsjny widok jest jak lalunia z workami stoi razem z menelami do butelkomatu..Jaka ekologia?W U.K.tego nie ma a czysto na ulicach i w parkach.A czemu nie wszystkie butelki można oddać?Po mleku też nie,małpki też nie.Znaczy te inne można wywalać gdzie popadnie.Moze specjaliści odpowiedzą na to, albo babka Kłoska? Data dodania komentarza: 1.10.2026, 17:55 Źródło komentarza: Będą „małpki kaucyjne”? Od roku ludzie zbierają butelki
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama