Reklama
niedziela, 27 września 2026 21:19
Reklama
Reklama
Reklama

Kto doceni pracownika po pięćdziesiątce?

Mają doświadczenie, ustabilizowane życie rodzinne, nie muszą się już dorabiać, są zaangażowani i lojalni. Większość pracodawców patrzy jednak na nich niechętnie. Mowa o osobach w wieku 50 plus. W Powiatowym Urzędzie Pracy w Kaliszu blisko 26% z ogółu zarejestrowanych bezrobotnych to osoby powyżej 50. roku życia. Ten wskaźnik od lat się nie zmienia. To blisko 1 500 historii o tym, jak trudno znaleźć miejsce na rynku pracy, który promuje przede wszystkim młodość i przebojowość.   
Kto doceni pracownika po pięćdziesiątce?

My przedstawimy państwu tylko trzy. Jolanta, Anna i Zofia, wszystkie to kobiety po pięćdziesiątce i wszystkie znalazły się na zawodowym zakręcie. - 28 lat pracowałam w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim, najpierw w Urzędzie w Kaliszu, a później w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu - delegatura w Kaliszu. Zajmowałam się uchwałami rad gmin. W związku z tym, że stanowiska pracy przeszły do Poznania, zostałam bez pracy, bo do Poznania nie chciałam się przenosić – opowiada Jolanta Gmyrek.

Pracy szukała ponad 3 lata. 4 lata zajęło to Zofii. - Te cztery lata były dla mnie bardzo trudne. Wysyłałam CV, ale nikt mi nie odpowiadał. Z urzędu pracy dostawałam propozycje, ale też bez żadnego odzewu ze strony pracodawców – wspomina Zofia Janik. - Nie można pracy znaleźć w tym wieku, jest bardzo trudno. Pracodawcy spychają nas na margines, bo to już człowiek niewydolny podobno – dodaje Anna Bednarska.  

Panie Jolanta, Anna i Zofia znalazły zatrudnienie w pierogarni

Tak nie myśli Krzysztof Pokrzywa, który razem z narzeczoną prowadzi w Kaliszu pierogarnię. I korzystając z dotacji urzędu pracy na zatrudnienie osób 50 plus, przyjął Jolantę, Annę i Zofię. - Panie do swojej pracy podchodzą z wielką starannością, sumiennością. Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z nimi. Mnie, jako młodego przedsiębiorcy, nie stać na zatrudnienie pracowników na pełen etat, ale dzięki pomocy z urzędu pracy jestem w stanie zatrudnić te panie. Ja pomagam im, a urząd pracy pomaga mi -  mówi Krzysztof Pokrzywa, właściciel pierogarni w Kaliszu.

Program polega na tym, że pracodawca musi zatrudnić osobę powyżej 50. roku życia  na 18 miesięcy. Przez rok połowę wynagrodzenia dla pracownic refunduje kaliski urząd pracy. Jak podkreśla jednak dyrektor pośredniaka, niestety te osoby najczęściej przegrywają walkę o stanowisko z młodymi absolwentami szkół czy uczelni. - W wielu firmach pracodawca jeżeli ma do wyboru osobę młodszą, to decyduje się na młodszą, bo takie osoby m.in. zawsze mają większą możliwość przekwalifikowania się, douczenia, a wiele osób zarejestrowanych w naszym urzędzie powyżej 50. roku życia ma bardzo skromne kwalifikacje – wyjaśnia Artur Szymczak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kaliszu.

- Osoby po pięćdziesiątce najczęściej przegrywają na rynku pracy z młodymi - przyznaje Artur Szymczak, dyrektor PUP w Kaliszu

- Inni przedsiębiorcy w Kaliszu nie powinni się bać zatrudniać takich osób. Trzeba dać im szansę, bo zasługują na to i są pełnowartościowymi pracownikami – przekonuje Krzysztof Pokrzywa. Jak zapowiada, w swojej drugim  lokalu (naleśnikarni), który planuje otworzyć w Kaliszu,  także zamierza zatrudnić osoby po pięćdziesiątce. - Pan Krzysztof z panią Sylwią to młodzi ludzie, ale mają do nas ogromny  szacunek. I chyba będzie nam tu dobrze. Panuje tutaj bardzo fajna, wręcz rodzinna atmosfera – mówi Anna Bednarska.

Życie robi nam niespodzianki, nie zawsze miłe. Z zarabiania w biurze możemy przenieść się na zarabianie w kuchni i to dojrzali ludzie potrafią taką zmianę przyjąć z pokorą.- Żadna praca nie hańbi. Jak są chęci i w miarę zdrowie, to trzeba się dostosować – dodaje Jolanta Gmyrek. Młodym tej pokory często brakuje.

Krzysztof Pokrzywa jest bardzo zadowolony ze swojego zespołu "50 plus"

Agnieszka Gierz, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: efka Treść komentarza: I JAK TU PATRZEĆ NA LUDZI ???? PRZECIEŻ TO NAJGORSZE POTWORY NA ŚWIECIE . STWORZYLU DLA PSIAKÓW ----OBÓZ MĘCZARNI !!!!!!!!!!!!!---ZAMKNĄĆ WŁASCICIELKĘ RAZEM Z JEJ PRACOWNIKAMI BEZDUSZNYMI . JAKOŚ NIE MA TU --PROKURATURY , OBECNEGO NIERZĄDU , CO ???? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 16:44 Źródło komentarza: Wyrok ws. schroniska. „Systemowe znęcanie się nad zwierzętami” Autor komentarza: Efka Treść komentarza: PROPONUJĘ UJAWNIĆ NAZWISKO TEGO WŁAŚCICIELA --PEWNO , WSZYSCY BĘDĄ ZASKOCZENI !!!!!!!!!bo , przed wyborami " różne osoby były zwożone do Kalisza ,bo tanie inwestycje " , co ?????? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 16:37 Źródło komentarza: Luksusowy hotel w Kaliszu? Jest jedna poważna przeszkoda Autor komentarza: Nicj Treść komentarza: A potem płacz, że Kalisz się wyludnia Bo podobno nie daje persoektyw. Wojciechówka daje. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 16:00 Źródło komentarza: Rozbudowują podmiejskie osiedle. „Stworzyć kompleksowy projekt” Autor komentarza: ja Treść komentarza: Kalisz pod rządami kinasia to tragedia. Przypomnijmy jak jego ekipa wywaliła lekką ręką 72 tysiące złotych na 15 drzew - śliwek czerwonolistnych posadzonych przy ul. Górnośląskiej, gdzie można było kupić mniejsze rośliny co kosztowałoby budżet Kalisza max 2-3 tysiące złotych. Takie śliwki bardzo szybko rosną, więc po 10 latach osiągnęłyby ten rozmiar co zakupione za cięzkie pieniądze Kaliszan duże drzewa, które trzeba teraz przez paręlat podlewać żeby nie uschły - wiadomo, że duże drzewa przyjmują się gorzej niż mniejsze. No ale ktoś musiał zarobić! Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:35 Źródło komentarza: Parking, scena i schron. Są konkrety ws. Nowego Rynku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama