Reklama
środa, 13 maja 2026 02:25
Reklama
Reklama
Reklama

Poszli po medale. Sukces kaliskich chodziarzy w Gdańsku

Dwa brązowe medale wywalczyli kaliscy lekkoatleci w Mistrzostwach Polski U20 i U23 w chodzie sportowym na 20 kilometrów. Zawody odbyły się w sobotę w ramach 56. Festiwalu Chodu Sportowego o Puchar Obrońców Poczty Gdańskiej, podczas którego rywalizowano też na krótszych dystansach. Tam także nie brakowało kaliskich akcentów.
Poszli po medale. Sukces kaliskich chodziarzy w Gdańsku
Fot. Paweł Wiśniewski

Medale krajowego czempionatu zdobyli Amelia Błażejewska i Mikołaj Nowostawski. Kaliska lekkoatletka wróciła do wysokiej dyspozycji po perypetiach zdrowotnych i w Gdańsku ustanowiła nowy rekord życiowy, przechodząc 20 km w czasie 1:52.02. Ten rezultat dał jej trzecie miejsce w kategorii U20. Tuż za nią sklasyfikowana została druga z kaliszanek, Olga Odziemek, która debiutowała na tym dystansie (1:57.36), a w pokonanym polu pozostawiła między innymi wielokrotną medalistkę mistrzostw Polski, Magdalenę Czwojdrak z Orkanu Środa Wlkp. Szybsze od lekkoatletek UKS 12 były tylko kadrowiczki – Magdalena Żelazna z AZS AWF Gorzów i Izabela Krzyżanowska z Pomeranii Szczecinek.

Z kolei Mikołaj Nowostawski z powodzeniem rywalizował w kategorii U23. Dystans 20 km przeszedł w czasie 1:46.16. Wychowanek UKS 12 Kalisz, obecnie związany z OŚ AZS Poznań, zajął trzecie miejsce, przegrywając z Łukaszem Niedziałkiem i Arkadiuszem Schiedelem.

Mikołaj na co dzień współpracuje ze mną, a swoje uwagi techniczne i szkoleniowe zgłasza trener Krzysztof Kisiel, bez którego chodu w Kaliszu by nie było. Warto podkreślić, że kapitalnie na dystansie 20 km poszedł Jan Rosiewicz, zajmując ostatecznie czwarte miejsce w kategorii U20, ze znakomitym wynikiem 1:45.42. Cieszę się także, że do swojej właściwej formy wróciła Amelia, rewelacyjnie spisała się też Olga – mówi trener kaliskich chodziarzy, Paweł Wiśniewski.

Świetnie w Gdańsku spisali się również inni jego podopieczni z UKS 12 Kalisz, którzy w ramach festiwalu startowali na krótszych dystansach. W chodzie na 5 km U18 najlepszą z Polek była niezawodna Paulina Tomaszewska. – Wynik Pauliny (26.09) znacznie odbiega od jej rekordu życiowego, ale ma ona za sobą trudny sezon. Wszak reprezentowała Polskę w Mistrzostwach Europy U18 w Izraelu i w EYOF w Bańskiej Bystrzycy. Po tych ostatnich zawodach zwyczajnie musiała odpocząć, zrobić roztrenowanie, co w znacznej mierze przełożyło się na wynik w Gdańsku – komentuje trener Wiśniewski.

Udany debiut na 10 km w kategorii open zaliczyła Emilia Wiśniewska, która jest jeszcze juniorką młodszą, ale mimo to zajęła wysokie czwarte miejsce, z czasem 54.24. Na trasie mierzyła się między innymi z triumfatorką Olgą Niedziałek, reprezentantką kraju na tegoroczne mistrzostwa świata. Druga była Agnieszka Ellward, również kadrowiczka, a trzecia Irina Kowal, do niedawna reprezentantka Ukrainy.

Warto też dodać, że w licznie i międzynarodowo obsadzonym chodzie na 3 km U16 (w stawce uczestników nie brakowało reprezentantów Litwy, Łotwy i Słowacji) wystartowała Nadia Woldańska, która z wynikiem 18.28 zajęła 15. lokatę, tracąc niespełna dwie minuty do zwyciężczyni – Agaty Dziepak z Resovii Rzeszów.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama