Reklama
wtorek, 8 września 2026 00:26
Reklama
Reklama
Reklama

Oszustwo na chryzantemy. Ogrodnik, który chciał wyłudzić ponad 700 tys. zł odszkodowania stanie przed sądem

Udawał, że stracił, by zarobić. Mieszkaniec powiatu kaliskiego złożył wniosek na 700 tysięcy złotych rekompensaty za niesprzedane w listopadzie chryzantemy. Deklarował, że miał prawie 40 tysięcy doniczek tych kwiatów. W trakcie zakończonego właśnie śledztwa okazało się, że miał niewiele ponad 400 sztuk roślin, a w sprawę zamieszał nawet nieżyjącego dziadka. Akt oskarżenia przeciwko 29-latkowi trafił właśnie do sądu.
Oszustwo na chryzantemy. Ogrodnik, który chciał wyłudzić ponad 700 tys. zł odszkodowania stanie przed sądem

Wcześniej mieszkaniec powiatu kaliskiego złożył wniosek do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa o wypłatę rekompensaty za niesprzedane w dniu Wszystkich Świętych chryzantemy; przypomnijmy, że z powodu pandemii rządzący zamknęli cmentarze. Mężczyzna deklarował, że miał ponad 36 tysięcy sztuk donic tych kwiatów, co zgodnie z przelicznikiem dawało kwotę ponad 722 tysięcy złotych odszkodowania. Jednak dokumenty wzbudziły podejrzenia, więc gospodarstwo „poszkodowanego" ogrodnika odwiedził prokurator. Okazało się, że mężczyzna faktycznie posiada chryzantemy, ale zaledwie 400 doniczek, dlatego oskarżono go o oszustwo, do czego 29-latek się nie przyznał. - Oświadczył, że chryzantemy otrzymał od 95-letniego dziadka, który niebawem po darowiźnie zmarł. Tłumaczył też, że kwiaty w końcu udało mu się sprzedać na giełdzie we Wrocławiu - wyjaśnił Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. - W toku czynności nie ustalono, by dokonał zgłoszenia darowizny we wskazanym zakresie, a jego telefon w deklarowanym terminie nie logowała się we Wrocławiu. Dalsze czynności nie wykazały, by w danym terminie mężczyzna posiadał podpisaną umowę na dostarczenie wody do podlewania takiej ilości kwiatów. Również ocena jego gospodarstwa nie potwierdziła, by dysponował odpowiednim areałem ziemi do przechowywania takiej ilości roślin.

Śledztwo przeciwko 29-latkowi prowadziła Prokuratura Rejonowa w Kaliszu. Postępowanie zakończono, a akt oskarżenia trafił do sądu. Ogrodnikowi grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

AW, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gargamel Treść komentarza: Ale propaganda na f.k.Najwiecej z BY,może z Rosji?Najwięcej Ukraińców jest tych nowych emigrantów i na razie się nie zmienilo Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:08 Źródło komentarza: Skąd pochodzą i gdzie pracują? PRACA dla obcokrajowców Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Więcej gości.Niech Krystian autokary wyśle po nich.Tak bezpiecznie w moim mieście że sąsiadki się ich boją bo to dziki narod Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:03 Źródło komentarza: Wandalizm pod kaliskim żłobkiem. Ktoś zrobił to pod osłoną nocy Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Majkowska może stać się wielkomiejskim rozszerzeniem historycznego śródmieścia. Trwa tutaj albo zapowiada się sporo ważnych inwestycji, a wiele wartościowych działek ma nie najbiedniejszych właścicieli. Powinno powiązać się modernizację tej arterii z rewitalizacją Nowego Rynku, a to poprzez zagłębienie skrzyżowania AWP/Majkowska/3 Maja pod ziemię (w obecnym kształcie) i przykrycie go płytą tworzącą nowy plac dla pieszych i rowerów, integrujący Majkowską z Nowym Rynkiem. M2 płyty nie byłby tak drogi jak konstrukcja mostowa. To raczej konstrukcja kładek dla pieszych, trochę wzmocniona, żeby np. unieść zgromadzony tłum. Dźwigary płyty uniosłyby też atrapy pierzei wyrąbanych kiedyś dla AWP (można za nimi umieścić lekkie parterowe pawilony) To by opanowało chaos tego miejsca tworząc przestrzeń śródmiejską z wyprowadzoną stąd wielkomiejską arterią z Filharmonią ("fabryką kultury"), centrum przesiadkowym, centrum handlowym oraz indukowanymi przez takie rozwiązanie kolejnymi efektownymi inwestycjami przy Majkowskiej. Koszt czegoś takiego to chyba nie więcej niż dwa mosty, a można by dochrapać się unijnego dofinansowania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:15 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: M Treść komentarza: Centrum przesiadkowe szumna nazwa tylko na co mają się przesiąść korzystający -na rowery czy hulajnogi ? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama