Reklama
poniedziałek, 12 października 2026 00:15
Reklama
Reklama
Reklama

Drastycznie wzrośnie cena napojów? Prezes firmy Colian apeluje do prezydenta RP

Ten podatek ma wesprzeć służbę zdrowia i leczenie skutków spożywania niezdrowej żywności w tym napojów z dużą ilością cukrów i substancji energetyzujących. Kwotą ogromną, bo ponad 3 miliardów rocznie. I być może dlatego nawet sami producenci są gotowi płacić tzw. cukrowe, ale najpierw chcą, by rząd Prawa i Sprawiedliwości, który jest pomysłodawcą nowej opłaty, skonsultował ją z branżą napojową. A jeden z jej największych przedstawicieli, Jan Kolański prezes firmy Colian, pisze w imieniu swoim i innych producentów list otwarty do prezydenta Andrzeja Dudy, by ten przed podpisaniem ustawy porozmawiał z nimi, by wspólnie ustalić wysokość kwot jakie będą odprowadzane do kasy państwa. Obecna propozycja to wzrost cen ich produktów o nawet 100%, co w dobie kryzysu gospodarczego może oznaczać bankructwo firm i w efekcie brak realnego działania prozdrowotnego.
Drastycznie wzrośnie cena napojów? Prezes firmy Colian apeluje do prezydenta RP

Konsultacji nie było, a branża napojowa dostała informację o pełnych opłatach gdy ustawa była już gotowa. A nowy podatek to w rzeczywistości dwie opłaty: stała to 50 groszy za litr napoju z dodatkiem cukru lub substancji słodzącej oraz dodatek 10 groszy za litr napoju z dodatkiem substancji aktywnych takich jak kofeina lub tauryna, a opłata zmienna to 5 groszy za każdy gram cukru powyżej 5 gram na 100 ml w przeliczeniu na litr napoju. Rocznie, według wstępnych obliczeń branża napojowa zapłaciłaby  3,2 miliardy złotych, które w 96,5% miałyby trafić do Narodowego Funduszu Zdrowia. Reszta to koszty administracyjne.

Podatek na walkę z otyłością i cukrzycą

Środki z podatku cukrowego miałyby zniwelować skutki spożywania produktów z dużą zawartością tego składnika oraz dodatków energetyzujących, czyli otyłość i cukrzycę. Cel jak najbardziej słuszny dlatego producenci popierają wsparcie służby zdrowia w tym zakresie, co też można przeczytać w liście wystosowanym przez kaliskiego przedsiębiorcę do prezydenta RP. Jednak z poważnym zastrzeżeniem, co do jego realizacji w takiej formie.

- Zmieńmy ustawę cukrową na prawdziwie prozdrowotną. Zasiądźmy do stołu. Powołajmy radę ekspertów. Zaprośmy do niej specjalistów: dietetyków, diabetologów, kardiologów, polityków, ekonomistów, prawników. Oddajmy głos przedsiębiorcom z branży napojowej, sokowej, mlecznej, producentom energetyków, browarom. Polacy konsumują 51 kilogramów cukru rocznie, a wymienione branże, które mają płacić podatek, odpowiadają za mniej niż 20% całej konsumpcji! Co więcej, według danych GUS konsumpcja cukru w ostatnim roku spadła o 2,5 kilograma – podkreśla Jan Kolański. - Określmy wysokość podatku na poziomie akceptowalnym dla wszystkich. Nie róbmy podziałów na lepszych i gorszych. Ustalmy opłatę od zawartości cukru, który jest w napojach, sokach, energetykach, izotonikach czy produktach mlecznych, ale w wysokości adekwatnej do siły nabywczej polskiego społeczeństwa. – dodaje Kolański.

Najpierw debara, później podpis

Dlatego w liście otwartym prezes firmy skupiających kilka największych polskich marek spożywczych apeluje do Andrzeja Dudy, by ten nie podpisywał przyjętej przez posłów ustawy przed konsultacjami z producentami. Debata, jak podkreśla Jan Kolański, pozwoli wypracować odpowiednie i sprawiedliwe stawki oraz plan przeciwdziałania skutkom spożywania zbyt dużej ilości składników szkodliwych dla zdrowia, a nawet opracować strategię zmieniającą tak nawyki konsumenckie jak i producenckie. Pozwoli także ustrzec wytwórców, nie tylko napojów, przed plajtą.

- Podatek nie może spowodować wzrostu cen tanich produktów z cukrem o 100%, a takie będą skutki tej ustawy, jeśli pozostanie w bieżącej postaci. Nie może też zwiększać inflacji i podnosić cen produktów spożywczych, które już znacznie zdrożały. To realnie uderza w najuboższą część społeczeństwa. Większości Polaków po prostu nie będzie na nie stać – pisze i dodaje, że podatek cukrowy tak, ale jeśli ma zdać egzamin tylko, to tylko po konsultacjach.

- Spotkajmy się, by wspólnie znaleźć odpowiedź na pytanie, jak dobrze skonstruować ustawę cukrową, by realnie realizowała dwa cele: zapewniła wpływ środków do budżetu na walkę z otyłością i cukrzycą, a nam - przedsiębiorcom, dała możliwość ocalenia dorobku wielu lat przed bankructwem i przygotowania się do zmian. Firmy już dziś, w trudnym dla całej gospodarki okresie pandemii COVID-19, borykają się z poważnymi problemami. Dodatkowe obciążenia finansowe znacząco pogorszą ich funkcjonowanie. – wyjaśnia Kolański.

Jako przykład racjonalnego działania w tym zakresie podaje Węgry i Chorwacje. Tam podatek cukrowy wprowadzono, więc budżet służby zdrowia na walkę z otyłością i jej skutkami jest zasilony, ale równocześnie nie jest on zabójczy dla producentów. Wszystko w rękach Andrzeja Dudy, na którego biurko ustawa po zaakceptowaniu jej przez sejm już trafiła. Wcześniej odrzucili ją senatorowie podkreślając, że potrzebny jest głos ekspertów w sprawie wysokości kwot, ale ich zdania w sejmie nie wzięto pod uwagę.

 

AW, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: Busy z logo DPD, GLS, LEROY MERLIN zajmują miejsca parkingowe pod blokami to są samochody służbowe więc po skończonej pracy powinny być odstawione na parking pracowniczy. Taki pracownik często ma swój samochód osobowy prywatny, który stoi cały tydzień pod blokiem i używany tylko w weekendy, zajmuje służbowym autem kolejne miejsce parkingowe, aby nie musiał wyjść wcześniej z domu jechać do firmy po auto służbowe. Powinien być całkowity zakaz parkowania takich służbowych samochodów na parkingach. Ja rozumiem zaparkować na chwilę jak doręcza paczki, towar w godzinach swojej pracy, ale później auto do firmy ma odstawiać!!! Jest bardzo mało miejsc parkingowych więc auta służbowe nie powinny ich zajmować. Data dodania komentarza: 11.10.2026, 21:19 Źródło komentarza: Kolejny kaliski market mówi DOŚĆ! Mieszkańcy: "Gdzie mamy parkować?" Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Od 22-giej do 7-mej rano parkingi na kalince, kauflandzie powinny być dostępne do użytkowania, nikomu to nie wadzi a osoby wracające po 22-giej z pracy miałyby gdzie zostawić auto, teraz czasem auto dopiero przy zegarze uda się zostawić, niby daleko nie jest ale te parkingi nocą i tak są nieużywane Data dodania komentarza: 11.10.2026, 21:15 Źródło komentarza: Kolejny kaliski market mówi DOŚĆ! Mieszkańcy: "Gdzie mamy parkować?" Autor komentarza: Syriusz Treść komentarza: No wyszło szydło ale do Parlamentu Europejskiego ,skąd pobiera znienawidzone Eurosrebrniki. Data dodania komentarza: 11.10.2026, 21:09 Źródło komentarza: Przemoc, groźby i narkotyki. WSTRZĄSAJĄCE oskarżenia wobec posła Autor komentarza: Nieznajomy z Kalisza Treść komentarza: Kinas obiecywał parkingi wielopoziomowe, minęły dwie kadencję, nie ma ani jednego... Data dodania komentarza: 11.10.2026, 21:06 Źródło komentarza: Kolejny kaliski market mówi DOŚĆ! Mieszkańcy: "Gdzie mamy parkować?"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama