Reklama
poniedziałek, 12 października 2026 14:10
Reklama
Reklama
Reklama

Opaska ratująca życie. Niewielki gadżet młodych wynalazców

Można ją nosić na ręce lub jako brelok albo przyczepkę. Miejsca zajmuje niewiele, ale informacje w niej zawarte mają sprawić, że osoby starsze czy chore będą czuły się bezpieczniej. Ostrowscy nastolatkowie – Kacper i Patryk, pod okiem swojego nauczyciela Pawła Sobczaka – stworzyli Opaskę Życia. Niepozorny „gadżet”, który może ratować życie już został doceniony na konkursie Techno-Granów.
Opaska ratująca życie. Niewielki gadżet młodych wynalazców

Opaska to urządzenie bardzo nowoczesne, chociaż niepozorne. Zatopiony w niej kawałek elektroniki – jak mówią sami wynalazcy – może pomóc chorym, czy zagubionym. W opasce zapisane są dane osobowe, kontaktowe do opiekuna i informacje o chorobach. - Gdyby weszła w życie mogłaby pomóc wielu osobom – przekonuje Kacper Adler, jeden z wynalazców. - Można jako przykład podać osobę chorą, która słabnie na ulicy. Znajdując ją, możemy w bardzo łatwy sposób ją zidentyfikować, poinformować osobę jej najbliższą, opiekuna. Możemy wiedzieć, jak się zachować, jakie leki podać, na co jest uczulona. W przypadku dzieci jest sytuacja, że gdy dziecko zgubi się w markecie czy na plaży, wtedy może zczytać dane z tej opaski i powiadomić rodzica.

Opaskę stworzyli Kacper Andler i Patryk Markowski - uczniowie Zespołu Szkół Technicznych w Ostrowie Wielkopolskim wraz z opiekunem Pawłem Sobczakiem. Ich wynalazek został doceniony na powiatowym konkursie młodych wynalazców Techno-Granów. I nie tylko ze względu na jego zastosowanie, ale niewielkie koszty produkcji, co daje nadzieję, że niebawem Opaski Życia zastąpią np. większe pudełka czy teczki, których noszenie jest zdecydowanie mniej komfortowe niż założenie opaski. -  My zapisujemy dane na tej opasce i jesteśmy ich administratorami. Wystarczy telefon z NFC, czyli technologią do płatności mobilnej, a coraz więcej smartfonów posiada tę funkcje. Trzeba mieć ją cały czas włączoną, a jej zaletą jest to, że „nie pożera” baterii. W momencie odblokowania telefonu, bez konieczności pobierania aplikacji, zbliżamy telefon do opaski i na telefonie otwiera się strona z informacjami.

I w ten sposób wiemy, z kim mamy do czynienia. Opaska została doceniona na konkursie, ale też przez przedsiębiorców. Młodzi wynalazcy już mają sponsorów, a po szkole mają zamiar założyć własny start-up i wypuścić swój wynalazek na rynek.

AW, zdjęcia BZO


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 20 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Bolec Treść komentarza: Masz dowody? Dostarcz policji bądz prokuraturze.Jak sie właściciel wqrwi za sianie nieprawdy to uwierz mi znają Cię szybciej niż Ci się wydaje a wtedy możesz się ździwić Data dodania komentarza: 12.10.2026, 13:13 Źródło komentarza: Wielki pożar dworu. Straty będą ogromne! Autor komentarza: Kasia Treść komentarza: Od razu niech się wezmę na parking koło Amber. W niedzielę, gdzie sklepy były zamknięte parking cały był zajęty! nie było ani jednego miejsca wolnego dla klientów PKP. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 13:06 Źródło komentarza: Kolejny kaliski market mówi DOŚĆ! Mieszkańcy: "Gdzie mamy parkować?" Autor komentarza: Przytomny Treść komentarza: Przecież w 97 nie było ekranu przeciwpowodziowego. Teraz jest po obu stronach Prosny aż do mostu na Piłsudskiego. Co do Coliana to inna sprawa. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 12:20 Źródło komentarza: „Udzielam POZWOLENIA”. Nowa, wielka inwestycja może ruszać Autor komentarza: Drogowiec Treść komentarza: Proste pytanie skąd te opóźnienia? Bywając tam w tym roku od wiosny można stwierdzić, że prace nie były prowadzone systematycznie. Chyba warto by było ustalić dlaczego termin wydłużono o 4 miesiące choć specyfikacja była jasna. Raczej archeolodzy nie opóźniani remontu jak to się zadziało na "Wzgórzach Kalisza". Szanowna redakcja może by tak pofatygowała się i obejrzała ul. Św Jana w Opatówku i jej przedłużenie do Tłokini jak tam tiry które zrobiły sobie objazd zrujnowały nawierzchnię, może by warto zajrzeć na drogę od szkoły ogrodniczej do Trojanowa jak została rozjeżdżona przez objeżdżające teren budowy pojazdy. Remont takiego odcinka winien być wykonywany w priorytecie czasowym a nie jest opóźnienie i co mi zrobicie. Dobór prac przed okresem np. wszystkich świętych z zamknięciem skrzyżowania przy Colianie a nie np. wykonanie remontu wiaduktu we wakacje gdzie jest mniejszy ruch lokalny no i beton lepiej wiąże latem jak zimą jest doskonały przykładem ignorancji potrzeb społecznych i logiki przy tego typu inwestycjach. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 11:51 Źródło komentarza: ILE JESZCZE to potrwa? Złe wiadomości dla kierowców na DK12
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama