Reklama
poniedziałek, 12 października 2026 14:12
Reklama
Reklama
Reklama

Ona paliła papierosa, on niósł pojemnik z benzyną. Tragiczny finał pożaru w Zdunach

Jedna osoba nie żyje, a dwie są ranne – to skutki pożaru, który wybuchł w kamienicy w Zdunach w powiecie krotoszyńskim. Ogień pojawił się w środę, 5 czerwca na parterze budynku w samym centrum tej miejscowości. Okoliczności powstania pożaru są wyjątkowo tragiczne.
Ona paliła papierosa, on niósł pojemnik z benzyną. Tragiczny finał pożaru w Zdunach

Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło około godz. 11:40. Do akcji skierowano 6 zastępów straży. - Po przybyciu na miejsce zdarzenia ustalono, że w budynku wielorodzinnym pali się lokal na parterze, a wewnątrz znajduje się osoba. Pozostali mieszkańcy znajdowali się już na zewnątrz – informuje kpt. Tomasz Patryas, oficer prasowy krotoszyńskiej straży pożarnej. - Na miejscu był też patrol policji, a jeden z funkcjonariuszy podejmował próbę ewakuacji osoby z palącego się mieszkania, która okazała się nieskuteczna. Po stłumieniu płomieni w mieszkaniu strażacy zlokalizowali nieprzytomną osobę. Niestety odniesione w wyniku pożaru obrażenia okazały się śmiertelne.

Łatwopalna ciecz i papieros

Ofiara śmiertelna to 70-letni lokator kamienicy. Uratowała się jego żona, dlatego policja dysponują jej relacją na temat przebiegu tego zdarzenia. – Jak wynika z udzielonych nam przez kobietę wstępnych informacji, będąc w pokoju paliła papierosa, a mąż w jej obecności otworzył pojemnik z cieczą łatwopalną, prawdopodobnie benzyną. Idąc, zahaczył się o stół, a ciecz wylała się na rękę kobiety, w której trzymała papierosa. Doszła do zapłonu – mówi sierż. sztab. Bartosz Karwik z zespołu prasowego krotoszyńskiej komendy. - Początkowo razem próbowali ugasić powstały pożar. Następnie kobieta wybiegła na zewnątrz budynku, aby wezwać pomoc. W tym czasie mężczyzna pozostał w pomieszczeniu.

Na ratunek

Na ratunek jako pierwszy ruszył dzielnicowy.  Policjant z posterunku w Zdunach wbiegł do płonącego mieszkania, próbując ratować starszego mężczyznę. – Niestety, wysoka temperatura i duże zadymienie, a ponadto opary pochodzące od prawdopodobnie substancji łatwopalnej, uniemożliwiły mu wejście głębiej – mówi sierż. sztab. Bartosz Karwik. – Po opuszczeniu mieszkania funkcjonariusz źle się poczuł, dlatego został przewieziony do szpitala. Ne odniósł jednak poważniejszych obrażeń. Ma oparzenia nosa, przebywa na zwolnieniu.

Niegroźnie ranna została również 67-letni żona zmarłego mężczyzny. Ma oparzenia ręki. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Od kobiety pobrano krew do badań, a także zabezpieczono jej ubranie. Szczegółowe badania, a także opinia biegłego z zakresu pożarnictwa mają pomóc w ustaleniu przebieg u tego zdarzenia.

Działania służb na miejscu pożaru trwały ponad 3 godzinach.

MIK, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 20 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Bolec Treść komentarza: Masz dowody? Dostarcz policji bądz prokuraturze.Jak sie właściciel wqrwi za sianie nieprawdy to uwierz mi znają Cię szybciej niż Ci się wydaje a wtedy możesz się ździwić Data dodania komentarza: 12.10.2026, 13:13 Źródło komentarza: Wielki pożar dworu. Straty będą ogromne! Autor komentarza: Kasia Treść komentarza: Od razu niech się wezmę na parking koło Amber. W niedzielę, gdzie sklepy były zamknięte parking cały był zajęty! nie było ani jednego miejsca wolnego dla klientów PKP. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 13:06 Źródło komentarza: Kolejny kaliski market mówi DOŚĆ! Mieszkańcy: "Gdzie mamy parkować?" Autor komentarza: Przytomny Treść komentarza: Przecież w 97 nie było ekranu przeciwpowodziowego. Teraz jest po obu stronach Prosny aż do mostu na Piłsudskiego. Co do Coliana to inna sprawa. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 12:20 Źródło komentarza: „Udzielam POZWOLENIA”. Nowa, wielka inwestycja może ruszać Autor komentarza: Drogowiec Treść komentarza: Proste pytanie skąd te opóźnienia? Bywając tam w tym roku od wiosny można stwierdzić, że prace nie były prowadzone systematycznie. Chyba warto by było ustalić dlaczego termin wydłużono o 4 miesiące choć specyfikacja była jasna. Raczej archeolodzy nie opóźniani remontu jak to się zadziało na "Wzgórzach Kalisza". Szanowna redakcja może by tak pofatygowała się i obejrzała ul. Św Jana w Opatówku i jej przedłużenie do Tłokini jak tam tiry które zrobiły sobie objazd zrujnowały nawierzchnię, może by warto zajrzeć na drogę od szkoły ogrodniczej do Trojanowa jak została rozjeżdżona przez objeżdżające teren budowy pojazdy. Remont takiego odcinka winien być wykonywany w priorytecie czasowym a nie jest opóźnienie i co mi zrobicie. Dobór prac przed okresem np. wszystkich świętych z zamknięciem skrzyżowania przy Colianie a nie np. wykonanie remontu wiaduktu we wakacje gdzie jest mniejszy ruch lokalny no i beton lepiej wiąże latem jak zimą jest doskonały przykładem ignorancji potrzeb społecznych i logiki przy tego typu inwestycjach. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 11:51 Źródło komentarza: ILE JESZCZE to potrwa? Złe wiadomości dla kierowców na DK12
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama