Reklama
niedziela, 4 października 2026 15:06
Reklama
Reklama
Reklama

Nie zatopili Arki. Szczypiorniści Energa MKS przegrali z outsiderem

Siódmej w tym sezonie porażki, ale chyba najbardziej bolesnej doznali szczypiorniści Energa MKS Kalisz. W sobotę podopieczni Pawła Ruska nie sprostali Arce Gdynia. Z outsiderem PGNiG Superligi przegrali na wyjeździe 24:28. Dla gospodarzy było to dopiero pierwsze zwycięstwo w obecnej kampanii.
Nie zatopili Arki. Szczypiorniści Energa MKS przegrali z outsiderem

Po remisie z Górnikiem Zabrze wydawało się, że kaliska siódemka odzyskuje rezon i zacznie regularnie punktować. Powrót na superligowe parkiety po ponad dwutygodniowej przerwie miał jednak gorzki smak. W Gdyni podopieczni Pawła Ruska przegrali z miejscową Arką, mimo że byli faworytami tego pojedynku. Wszak rywale nie zainkasowali wcześniej żadnej zdobyczy. W kontekście walki o czołową ósemkę rozgrywek strata punktów w sobotniej konfrontacji może kaliszan drogo kosztować.

W starciu z czerwoną latarnią ligi ekipa MKS-u ani razu nie wyszła na prowadzenie. Ba, nawet nie remisowała. Kilka razy za to łapała kontakt z przeciwnikiem, bynajmniej jednak nie jest to powód do dumy. To, co zawiodło najbardziej, to skuteczność. Zwłaszcza z linii siódmego metra, bo nie po raz pierwszy w tym sezonie szczypiorniści znad Prosny marnowali karne. Tym razem cztery. W dodatku często obijali bramkarza Arki Macieja Pieńczewskiego, który bronił na poziomie 40 procent.

Kaliszanom od początku ten mecz się nie układał. Na powitanie stracili trzy gole, a już w dziewiątej minucie przy stanie 3:7 zostali wezwani przez trenera Pawła Ruska na chwilę przerwy. Tuż przed półmetkiem powiało optymizmem, gdy powracający do gry po kilkutygodniowej przerwie Michał Bałwas rzucił gola na 11:12. Ale odpowiedź miejscowych była natychmiastowa i po chwili strata wzrosła do trzech trafień (12:15). W drugiej połowie sytuacja przyjezdnych dość szybko się skomplikowała, bo już po czterech minutach tracili oni do rywali pięć bramek (13:18). W 46. minucie dystans dzielący obie ekipy wynosił już sześć goli (15:21). Zryw w ostatnich fragmentach, gdy po trafieniu Bałwasa w 57. minucie było 23:25, dawał jeszcze nadzieje na choćby remis, ale te szybko zostały rozwiane, bo gospodarze odpowiedzieli dwiema bramkami w niespełna 60 sekund. Ostatecznie MKS uległ Arce 24:28.

Sytuacja siódemki znad Prosny w superligowej tabeli jest nie do pozazdroszczenia. Tylko dwa zwycięstwa w dziewięciu meczach to dorobek, z którego kaliszanie na pewno nie mogą być zadowoleni. I w praktyce nie sposób będzie go poprawić po następnej potyczce. We wtorek do Areny zawita bowiem niepokonana ekipa PGE Vive Kielce.

(mso)

***

Arka Gdynia – Energa MKS Kalisz 28:24 (15:12)

Arka: Pieńczewski, Zimakowski – Kamyszek 7, Ćwikliński 5, Da Silva Mollino 4, Souza 4, Rychlewski 3, Olszewski 2, Przysiek 2, Janikowski 1, Jamioł, Jasowicz, Lisiewicz.
Kary: 14. min. Czerwona kartka: Rafał Rychlewski (59. min, gradacja kar). Rzuty karne: 2/3.

Energa MKS: Zakreta, Padasinow – Adamski 5, Krycki 5, Bałwas 3, Drej 3, Kniaziew 3, Pilitowski 2, Szpera 2, Czerwiński 1, Bożek, Kwiatkowski, Misiejuk.
Kary: 6. min. Rzuty karne: 6/10.

Sędziowali: Dariusz Mroczkowski i Jakub Mroczkowski (Sierpc)
Widzów: 1000


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 20°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 7 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Przytomny Treść komentarza: Przywrócenie gmachowi prawdziwej świetności zależy od tego, czy nowy właściciel części po Pekao inwestując w hotel potrafi dogadać się z właścicielem bardziej zaniedbanej części po Banku Spółdzielczym. Dobrym wyjściem dla obu stron mogłoby być zaoferowanie temu od BS biernego udziału w inwestycji hotelowej poprzez wniesienie do niej posiadanej części gmachu. To by mu dało potem możliwość zbycia udziałów w hotelu zamiast zapewne dużo mniej korzystnej prostej sprzedaży podupadłej nieruchomości. Z kolei aktywnemu inwestorowi hotelowemu dałoby to możliwość rozszerzenia inwestycji i podniesienia jej jakości z odroczoną spłatą. Mógłby ewentualnie zawrzeć w umowie prawo do wykupienia części udziałów kontrahenta po z góry przewidzianej cenie, zabezpieczonej kontrahentowi wskaźnikami inflacyjnymi. Jest tu możliwość dogadania się, trzeba tylko chcieć. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:21 Źródło komentarza: Ten gmach zna każdy kaliszanin. Niewielu wie, co kryją jego podziemia i historia Autor komentarza: Henryk Treść komentarza: Obciążyć go kosztami leczenia, nie godzę się na to żeby jego głupota była finansowana z moich składek.Przestańmy się litować nad idiotami. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:05 Źródło komentarza: Uderzył w metalowy pomost. Uratowali go świadkowie Autor komentarza: szydło z worka Treść komentarza: Jemu to się po prostu należało - z zawodu jest dyrektorem Data dodania komentarza: 4.10.2026, 11:42 Źródło komentarza: Nowa twarz w kaliskim samorządzie. Prowadził wielomilionowe inwestycje Autor komentarza: (: Treść komentarza: Do morza :) Data dodania komentarza: 4.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Baseny na popularnej plaży? Ta inwestycja mogłaby przyciągnąć tłumy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama