Reklama
czwartek, 29 października 2026 15:57
Reklama
Reklama

Szaleństwo - tak prezydent komentuje liczbę zapytań od mieszkańców. Nowoczesna podpowiada, jak usprawnić system

Urzędnicy nie radzą sobie z mailami od mieszkańców. Liczba pytań wysyłanych przez kaliszan w ramach informacji publicznej, wzrosła w ciągu dwóch lat o 100 i w 2016 sięgnęła 170, co prezydent uznał za „szaleństwo”. Z pomocą włodarzowi przychodzą członkowie Nowoczesnej, którzy podpowiadają, jak usprawnić system i zachęcają mieszkańców, by właśnie w ramach informacji publicznej sprawdzali, jak pracują urzędnicy i jakie plany związane z rozwojem miasta ma prezydent.
Szaleństwo - tak prezydent komentuje liczbę zapytań od mieszkańców. Nowoczesna podpowiada, jak usprawnić system

Informacja publiczna – czyli gwarantowana przez Konstytucję możliwość zadania pytań urzędnikom i wskazywania problemów w poszczególnych dziedzinach życia. Jednak okazuje się, że w Kaliszu magistrat jest zalewany takimi mailami i listami. – Ich ilość to istne szaleństwo – mówił na ostatniej sesji Grzegorz Sapiński. – Apeluję, by mieszkańcy zastanowili się kilka razy, zanim wyślą zapytanie do urzędu – prosił prezydent.

Ile jest takich zapytań? W 2014 było ich 70. W 2016 o 100 więcej. W porównaniu z innymi miastami wielkości Kalisza, te liczby nie powalają na kolana. Są przeciętne, a nawet poniżej średniej. A szkoda, bo jak skomentowali członkowie Nowoczesnej, to jedyny sposób, by między wyborami skontrolować władzę i jej poczynania. - Komunikacja na linii prezydent – mieszkańcy nie może się sprowadzać do tego, że prezydent wykupuje płatne artykuły, w których mówi o tym, o czym chce mówić i oczywiście mówi w samych superlatywach – wyjaśnia Barbara Oliwiecka z Nowoczesnej. - To właśnie zapytania pokazują, czym tak naprawdę interesują się mieszkańcy, o czym chcą rozmawiać i podpowiadają, i wskazują priorytetowe zadania, na których realizację liczą mieszkańcy.

Dlatego Nowoczesna zachęca, by mieszkańcy korzystali z tej drogi sprawdzania urzędników i włodarzy. Nawet jeśli ci nie mają na to ochoty. Sami dość często zadają pytania w ramach informacji publicznej i przyznają, że najczęściej odpowiedzi przychodzą długo po terminie. Wiedzą też, że są przypadki, kiedy takie nie przyszły w ogóle, a jeśli już, to były bardzo lakoniczne.

Jako przykład podają te wysłane przez siebie w styczniu, dotyczące KKSu i ekspertyz przed zakupem basenu Delfin, które według magistratu gwarantowały jego remont za 600 tysięcy złotych. Kiedy umowę podpisano kwota wzrosła kilkukrotnie. - Były inne ekspertyzy na kwoty ponad 2 milionów, które według nas zostały celowo pominięte. Wystąpiliśmy do UM o wydanie tych ekspertyz. Ustawowy termin minął 2 lutego, nie mamy jeszcze żadnej odpowiedzi – zdradza Marcin Janus. - Kolejna rzecz i sprawa, która była komentowana dotyczy sprawy spółki KKS, gdzie nasze miasto nie zajęło też jasnego stanowiska. Przypominam, że spółka KKS, której prezesem był Piotr Kościelny wynajmowała od miasta część obiektów na Wale Matejki za kwotę około 1000 złotych miesięcznie, a następnie podnajmował klubowi KKS za kwotę 9 tysięcy. Również wysłaliśmy do miasta pytania zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej i również termin minął 2 lutego. I też nie dostaliśmy odpowiedzi.

Dlatego Nowoczesna podpowiada, jak usprawnić komunikację mieszkańcy – urząd. Podobne rozwiązana stosują inne samorządy i tam się sprawdzają. - Zadaniem zarządzającego, czyli prezydenta, jest usprawnienie pracy urzędu, a nie zniechęcenie obywateli do tego, żeby mniej tych zapytań przesyłali. Proponujemy wprowadzić rejestr zapytań o informację publiczną, bardzo proste narzędzie, które pozwala skanować, czy umieszczać w sieci wszystkie pytania, które spływają, oczywiście dane wnioskodawcy mogą być pominięte, i w tym samym rejestrze znajdowałyby się odpowiedzi, pozwoliłoby to uniknąć dublowania się pytań – wyjaśnia Barbara Oliwiecka.

W ten sposób mieszkaniec zainteresowany danym problemem mógłby sprawdzić, czy już były zadane pytania dotyczące tematu. Jeśli tak, nie musiałby wysyłać swoich, chyba że dodatkowe, uzupełniające. Zgodnie z przepisami urząd ma 14 dni na odpowiedź.

AW, zdjęcia autor  

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 8 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Taki kozak z tego młodzieniaszek! Wczoraj wracałem z Warszawy autostradą A2, na trasie królują właśnie busy i ich szaleni kierowcy. 140 km/h to dla nich za mało. Pędzą ponad 160 i migają światłami żeby im zjechać z drogi. Szaleńcy z busów to zagrożenie dla normalnie poruszający się pojazdów. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek pod Kaliszem. Jedna osoba nie żyje 𝐀𝐊𝐓𝐔𝐀𝐋𝐈𝐙𝐀𝐂𝐉𝐀 Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Masz rację Szanowny Grabarzu, kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY a następnie rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:42 Źródło komentarza: Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Kolejne gamonie z prj z chipsów. A co dopiero będzie w Halloween, jak powyjeżdżają takie co raz w roku tylko zasiadają za kierownicą swojego dyliżansu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: Trasa Kalisz–Pleszew sparaliżowana. Poważny wypadek i walka o życie poszkodowanego Autor komentarza: Robb Treść komentarza: W parku, łapia za sikanie i piwo. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: RADAR w centrum miasta? Przy tej ulicy będą mierzyć prędkość
Reklama
Reklama
Reklama