Reklama
niedziela, 27 września 2026 17:40
Reklama
Reklama
Reklama

Nowe skrzydło kaliskiego sądu. Ponad 1600 metrów kwadratowych więcej ZDJĘCIA

Pięć nowych sal rozpraw, pomieszczenia biurowe i duże archiwum. Dawna siedziba banku przy al. Wolności od poniedziałku oficjalnie służy kaliskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Adaptacja budynku na potrzeby Temidy trwała rok i kosztowała blisko 1,5 miliona złotych. W otwarciu nowego skrzydła kaliskiego sądu wziął udział m.in. wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak.
Nowe skrzydło kaliskiego sądu. Ponad 1600 metrów kwadratowych więcej ZDJĘCIA

Kiedyś budynek Kaliskiego Towarzystwa Wzajemnego Kredytu. Później banku PKO. Od teraz, budynek zaprojektowany przez Rogera Sławskiego, to nowe skrzydło kaliskiego sądu. - Na dole są trzy duże sale - dwie karne, jedna cywilna. Na drugim piętrze został zlokalizowany Wydział Cywilny Sądu Odwoławczego Okręgowego w Kaliszu, na pierwszym piętrze jest umiejscowiony Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Rejonowego i sekretariaty – wyjaśnia Jan Lewiński, dyrektor Sądu Okręgowego w Kaliszu. – Osuszone i wypłytkowane zostały liczące prawie 300 metrów kwadratowych piwnice.  Do końca roku będą zainstalowane regały rozjezdne i przeniesione archiwum.  

Budynek powstał na przełomie 1912 i 1913 roku. Przez sąd został przejęty w ubiegłym roku za kwotę 2,5 miliona złotych. Potrzebna była jednak adaptacja. Ponieważ budynek jest zabytkiem wszystkie prace odbywały się pod okiem i zgodnie z wytycznymi konserwatora. Największym wyzwaniem był parter. – Mieliśmy tę dawną salę operacyjną Towarzystwa Kredytowego podzielić na dwie sale sądowe i tutaj trzeba było zachować wymogi konserwatora zabytków, by między nimi był widoczny sufit i sztukaterie – zdradza Adam Gogolewski, architekt i autor projektu adaptacji. -  Dlatego tam pojawiły się szyby zespolone, które mają odpowiednią izolacyjność akustyczną. Oprócz tego ścianki działowe są zrobione w ten sposób, że zawsze można je rozebrać i wrócić do pierwotnego wystroju.

Prace wykonywali budowlańcy specjalizujący się w remontach zabytków, ale ponieważ to sąd można było spotkać też osoby, które odbywają karę. W ramach programu zwiększania zatrudnienia osadzonych i ich resocjalizacji, niektóre zadania zlecono podopiecznym Państwowego Przedsiębiorstwa Przemysłu Metolowego POMED we Wronkach. – W pracach uczestniczyło około 20 osadzonych, zajmowali się m.in. porządkowaniem, ale też wykonywaniem różnego rodzaju elementów niezbędnych do wykonania prac – mówi dyrektor placówki Roman Wenelski.  – Ze względu na specyfikę remontu, który wymagał dużych kwalifikacji związanych z zabytkami, nie uczestniczyli.

Budynek to pięć kondygnacji. Pięć dodatkowych sal sądowych, w tym trzy duże na parterze oraz mniejsze na piętrze, do tego pomieszczenia biurowe oraz przerobiony dawny skarbiec na potrzeby archiwum pozwolą na rozładowanie tłoku w gmachu głównym kaliskiego sądu. - Oddanie tego skrzydła, dzięki temu, że mamy pięć nowych sal, pozwoli na około 25 rozpraw w tygodniu dodatkowo – zapewnia Stanisław Pilarczyk, prezes Sądu Okręgowego w Kaliszu.

Brakuje jedynie sędziów, którzy będą mogli orzekać.

W uroczystym oddaniu budynku uczestniczyła Beata Kempa, szefowa Kancelarii Rady Ministrów oraz Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości. Nowe skrzydło sądu połączone jest z budynkiem głównym, który wyremontowano w poprzednim dziesięcioleciu. Gmach nagrodzony został tytułem Modernizacja Roku 2007.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 21°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 8 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Nicj Treść komentarza: A potem płacz, że Kalisz się wyludnia Bo podobno nie daje persoektyw. Wojciechówka daje. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 16:00 Źródło komentarza: Rozbudowują podmiejskie osiedle. „Stworzyć kompleksowy projekt” Autor komentarza: ja Treść komentarza: Kalisz pod rządami kinasia to tragedia. Przypomnijmy jak jego ekipa wywaliła lekką ręką 72 tysiące złotych na 15 drzew - śliwek czerwonolistnych posadzonych przy ul. Górnośląskiej, gdzie można było kupić mniejsze rośliny co kosztowałoby budżet Kalisza max 2-3 tysiące złotych. Takie śliwki bardzo szybko rosną, więc po 10 latach osiągnęłyby ten rozmiar co zakupione za cięzkie pieniądze Kaliszan duże drzewa, które trzeba teraz przez paręlat podlewać żeby nie uschły - wiadomo, że duże drzewa przyjmują się gorzej niż mniejsze. No ale ktoś musiał zarobić! Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:35 Źródło komentarza: Parking, scena i schron. Są konkrety ws. Nowego Rynku Autor komentarza: ja Treść komentarza: kiedy odstawiłeś leki? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:23 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: aA Treść komentarza: Bezczelny typ śmie przymuszać kogoś do niekorzystnego gospodarowania swoim mieniem a nawet nawołuje do pozbawienia właściciela sąsiedniej kamienicy jego własności. Co za tupet ! Wara mu od cudzej własności - jeśli właściciel nie ma ochoty albo środków na remont to co musi tego ! Prawo własności powinno być święte ! Mógł nie kupować tego byłego Banku Pekao jeśli widział że obok jest zaniedbany budynek . Może za parę lat będzie.mu się roiło żeby wszyscy właściciele kamienic położonych przy ulicy Śródmiejskiej wyremontowali swoje nieruchomości bo są położone na " drodze dojazdu" do jego hoteliku ?! Istna paranoja! Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:01 Źródło komentarza: Luksusowy hotel w Kaliszu? Jest jedna poważna przeszkoda
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama