Reklama
niedziela, 27 września 2026 16:43
Reklama
Reklama
Reklama

Braterski pojedynek. Bez taryfy ulgowej

Jeszcze w zeszłym sezonie grali w jednej drużynie. W niedzielę stanęli naprzeciw siebie. Z braterskiego pojedynku górą wyszedł Paweł Adamczak. – Na boisku nie ma przyjaciół czy rodziny, także nie było taryfy ulgowej – mówi nam rozgrywający MKS-u Kalisz.
Braterski pojedynek. Bez taryfy ulgowej

Bracia Paweł i Piotr Adamczak pochodzą z Ostrowa Wlkp. i są wychowankami tamtejszej Ostrovii. Później ich sportowe ścieżki na krótko się rozeszły. Gdy starszy Paweł występował w Nielbie Wągrowiec zagrał przeciwko młodszemu Piotrowi, który grał akurat w SMS ZPRP Gdańsk. Było to w pierwszoligowych rozgrywkach. Potem ich wybory klubowe często były tożsame. Występowali wspólnie m.in. w Zagłębiu Lubin, Gwardii Opole, a jeszcze w zeszłym sezonie w Meblach Wójcik Elbląg. Z tej ostatniej ekipy do kaliskiego MKS-u przeniósł się Paweł Adamczak i w niedzielę po raz pierwszy na szczeblu PGNiG Superligi zagrał przeciwko bratu. – Dla mnie to nie było nic nowego, bo jeśli mnie pamięć nie myli, to graliśmy już przeciwko sobie. Mecz taki jak każdy. Na boisku nie ma przyjaciół czy rodziny. Wiadomo, wszystko ma swoje granice, ale nie ma mowy o taryfie ulgowej. Ja reprezentuję Kalisz, brat Elbląg i gramy na rzecz swoich klubów – zapewnia nas rozgrywający kaliskiego beniaminka.

W niedzielnej potyczce górą był starszy z braci. Jego MKS, mimo słabszego początku, ograł Meblarzy różnicą czterech trafień. – Musieliśmy wyczuć przeciwnika, który postawił nam trudne warunki. Praktycznie od pierwszej minuty prowadził, choć wynik był na styku, ale ze wskazaniem na rywali, którzy mieli 1-2 bramki zapasu. Potem na szczęście opanowaliśmy nerwy, poniosła nas publiczność i wygraliśmy – relacjonuje 31-letni gracz ekipy z Kalisza.

Kaliski zespół ma już na koncie siedem oczek. Wszystkie zdobył jako gospodarz. Szybko więc pokazał, że w najwyższej klasie rozgrywkowej są ekipy, z którymi może nawiązać walkę i wzbogacać ich kosztem swój dorobek. Zwłaszcza na swoim terenie. - Dotychczasowe spotkania pokazały, że ewidentnie lepiej sobie radzimy u siebie. Nasza wspaniała publiczność niesie nas za każdym razem dopingiem, dlatego w Arenie gra nam się zdecydowanie lepiej niż na wyjazdach. Wciąż się jednak uczymy tej Superligi jako zespół. Myślę, że z biegiem czasu, im więcej rozegramy meczów, tym będzie nam łatwiej sięgać po kolejne punkty – przekonuje Paweł Adamczak.

Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Nicj Treść komentarza: A potem płacz, że Kalisz się wyludnia Bo podobno nie daje persoektyw. Wojciechówka daje. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 16:00 Źródło komentarza: Rozbudowują podmiejskie osiedle. „Stworzyć kompleksowy projekt” Autor komentarza: ja Treść komentarza: Kalisz pod rządami kinasia to tragedia. Przypomnijmy jak jego ekipa wywaliła lekką ręką 72 tysiące złotych na 15 drzew - śliwek czerwonolistnych posadzonych przy ul. Górnośląskiej, gdzie można było kupić mniejsze rośliny co kosztowałoby budżet Kalisza max 2-3 tysiące złotych. Takie śliwki bardzo szybko rosną, więc po 10 latach osiągnęłyby ten rozmiar co zakupione za cięzkie pieniądze Kaliszan duże drzewa, które trzeba teraz przez paręlat podlewać żeby nie uschły - wiadomo, że duże drzewa przyjmują się gorzej niż mniejsze. No ale ktoś musiał zarobić! Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:35 Źródło komentarza: Parking, scena i schron. Są konkrety ws. Nowego Rynku Autor komentarza: ja Treść komentarza: kiedy odstawiłeś leki? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:23 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: aA Treść komentarza: Bezczelny typ śmie przymuszać kogoś do niekorzystnego gospodarowania swoim mieniem a nawet nawołuje do pozbawienia właściciela sąsiedniej kamienicy jego własności. Co za tupet ! Wara mu od cudzej własności - jeśli właściciel nie ma ochoty albo środków na remont to co musi tego ! Prawo własności powinno być święte ! Mógł nie kupować tego byłego Banku Pekao jeśli widział że obok jest zaniedbany budynek . Może za parę lat będzie.mu się roiło żeby wszyscy właściciele kamienic położonych przy ulicy Śródmiejskiej wyremontowali swoje nieruchomości bo są położone na " drodze dojazdu" do jego hoteliku ?! Istna paranoja! Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:01 Źródło komentarza: Luksusowy hotel w Kaliszu? Jest jedna poważna przeszkoda
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama