Reklama
niedziela, 27 września 2026 20:24
Reklama
Reklama
Reklama

Królewny i święte na głównym rynku

„Moja mama jest królewną” – taki tytuł nosi barwny i fantazyjny projekt, który w poniedziałkowe przedpołudnie przyciągał uwagę przechodniów na Głównym Rynku. Za pomysłem takich artystycznych warsztatów stoi Galeria Sztuki im. Jana Tarasina, która do Kalisza zaprosiła autorkę projektu, Justynę Koeke.
Królewny i święte na głównym rynku

Barwne suknie i przyciągające oko nakrycia głowy, wszystkie baśniowe i zabawne niczym z marzeń i rysunków dzieci. Warsztaty dla dzieci i ich mam czerpią właśnie z dziecięcej twórczości stojącej za tym wydarzeniem artystki. -  To są rysunki przełożone jeden do jeden, czyli na osobę, która może to nieść. I jest to kolekcja „Królewny i święte”, ponieważ ja i moje pięć sióstr rysowałyśmy właśnie królewny i święte. Używam takiej techniki jeden do jeden, gdzie każda kreska jest pokazana w trójwymiarze – mówi nam Justyna Koeke, autorka projektu i pomysłodawczyni warsztatów.

W roli królewien przed kaliskim ratuszem sprawdzały się nie tylko mamy, ale i opiekunki grup kolonijnych oraz wszystkie inne kaliszanki, chcące zmierzyć się z dziecięcą wyobraźnią. A dzieci mogły na pamiątkę sfotografować się też z bliską im osobą w oryginalnym przebraniu. - Jest fantastycznie. Każda kobieta marzy o tym, żeby być królewną – mówiła nam Ewa Paczkowska z Młodzieżowego Domu Kultury, która na warsztaty przyprowadziła swoich uczniów. – Dzieci są zachwycone, a sama królewna wygląda niestandardowo i kolorowo.

-  Pani Ewa bardzo mi się podobała, bo była taka śmieszna, miała taką dziwną koronę, którą było ciężko narysować, więc narysowałam troszeczkę inną – powiedzieli nam uczestnicy zajęć plastycznych w MDK.

Warsztaty były częścią projektu „Przebudzenie – ciąg dalszy”, organizowanego przez Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Świeciu. Latem „Tarasin” ciągle nie zwalnia tempa. Już w środę – i tym razem nie w plenerze, a już siedzibie Galerii wernisaż kolejnej wystawy. Tym razem swoje prace pokaże tam Damian „Kfiatek” Kwiatkowski.

Mirosława Zybura, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: efka Treść komentarza: I JAK TU PATRZEĆ NA LUDZI ???? PRZECIEŻ TO NAJGORSZE POTWORY NA ŚWIECIE . STWORZYLU DLA PSIAKÓW ----OBÓZ MĘCZARNI !!!!!!!!!!!!!---ZAMKNĄĆ WŁASCICIELKĘ RAZEM Z JEJ PRACOWNIKAMI BEZDUSZNYMI . JAKOŚ NIE MA TU --PROKURATURY , OBECNEGO NIERZĄDU , CO ???? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 16:44 Źródło komentarza: Wyrok ws. schroniska. „Systemowe znęcanie się nad zwierzętami” Autor komentarza: Efka Treść komentarza: PROPONUJĘ UJAWNIĆ NAZWISKO TEGO WŁAŚCICIELA --PEWNO , WSZYSCY BĘDĄ ZASKOCZENI !!!!!!!!!bo , przed wyborami " różne osoby były zwożone do Kalisza ,bo tanie inwestycje " , co ?????? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 16:37 Źródło komentarza: Luksusowy hotel w Kaliszu? Jest jedna poważna przeszkoda Autor komentarza: Nicj Treść komentarza: A potem płacz, że Kalisz się wyludnia Bo podobno nie daje persoektyw. Wojciechówka daje. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 16:00 Źródło komentarza: Rozbudowują podmiejskie osiedle. „Stworzyć kompleksowy projekt” Autor komentarza: ja Treść komentarza: Kalisz pod rządami kinasia to tragedia. Przypomnijmy jak jego ekipa wywaliła lekką ręką 72 tysiące złotych na 15 drzew - śliwek czerwonolistnych posadzonych przy ul. Górnośląskiej, gdzie można było kupić mniejsze rośliny co kosztowałoby budżet Kalisza max 2-3 tysiące złotych. Takie śliwki bardzo szybko rosną, więc po 10 latach osiągnęłyby ten rozmiar co zakupione za cięzkie pieniądze Kaliszan duże drzewa, które trzeba teraz przez paręlat podlewać żeby nie uschły - wiadomo, że duże drzewa przyjmują się gorzej niż mniejsze. No ale ktoś musiał zarobić! Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:35 Źródło komentarza: Parking, scena i schron. Są konkrety ws. Nowego Rynku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama