Reklama
poniedziałek, 12 października 2026 13:39
Reklama
Reklama
Reklama

EKK "Wagon" znowu ma problemy. Prokuratura szuka byłych pracowników

Ilu osobom nie odprowadzano składek zusowskich, a ile pracowało „na czarno”? Ostrowski „Wagon” znów pod lupą śledczych. Tym razem chodzi o wymigiwanie się Europejskiego Konsorcjum Kolejowego od płacenia obowiązkowego ubezpieczenia społecznego. Zawiadomienie do prokuratury złożył Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Ostrowie Wielkopolskim. Sprawa może dotyczyć nawet 1000 osób.
EKK "Wagon" znowu ma problemy. Prokuratura szuka byłych pracowników

Postępowanie dotyczy nieodprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne pracowników i przywłaszczenia składek z tego ubezpieczenia w części opłacanych przez ubezpieczonych. Może chodzić nawet o 25 milionów złotych, które zamiast do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych miał przywłaszczyć zarząd Europejskiego Konsorcjum Kolejowego „Wagon”. Zawiadomienie o braku płatności ze strony firmy złożył w 2016 roku ZUS. – Sprawa dotyczy osób zatrudnionych od 8 lutego 2012 roku do czerwca 2016 roku – mówi Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. – Jesteśmy na etapie gromadzenia materiałów. Chodzi o znaczną liczbę pokrzywdzonych. Samo nieodprowadzanie składek jest oczywiste, ale część osób mogła nie być w ogóle zgłoszona do ubezpieczenia, dlatego poszukujemy tych, którzy w EKK „Wagon” pracowali w tym okresie”.

Czyli mogli pracować „na czarno”. W tym momencie chodzi o 1000 osób, ale poszkodowanych byłych pracowników może być znacznie więcej. Wszystko zależy od tego, ile osób zgłosi się do prokuratury. W ubiegłym roku firma wypłacała wynagrodzenia pracownikom z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Na wniosek Beaty Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego, Urząd Marszałkowski uruchomił środki z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Dzięki temu pieniądze trafiały do osób zatrudnionych w „Wagonie”.

EKK  w 2010 roku zostało kupione przez Andrzeja Świerczaka. Wcześniej Fabryka „Wagon” należała do Słowaków i Szwajcara, którzy w 2009 roku stanęli przed kaliskim sądem. Byli oskarżeni o wyprowadzenie ze spółki ponad 20 milionów złotych i działanie na szkodę firmy poprzez podpisywanie niekorzystnych umów. Proceder trwał zaledwie kilka miesięcy, ale wtedy wystarczyło, by fabryka upadła, a część załogi nie tylko nie otrzymywała miesiącami wynagrodzenia, ale też w wyniku złego zarządzania straciła pracę. W 2002 roku w „Wagonie” doszło nawet do trwającego prawie miesiąc strajku okupacyjnego.   

AW, fot. EKK Wagon


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 20 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Bolec Treść komentarza: Masz dowody? Dostarcz policji bądz prokuraturze.Jak sie właściciel wqrwi za sianie nieprawdy to uwierz mi znają Cię szybciej niż Ci się wydaje a wtedy możesz się ździwić Data dodania komentarza: 12.10.2026, 13:13 Źródło komentarza: Wielki pożar dworu. Straty będą ogromne! Autor komentarza: Kasia Treść komentarza: Od razu niech się wezmę na parking koło Amber. W niedzielę, gdzie sklepy były zamknięte parking cały był zajęty! nie było ani jednego miejsca wolnego dla klientów PKP. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 13:06 Źródło komentarza: Kolejny kaliski market mówi DOŚĆ! Mieszkańcy: "Gdzie mamy parkować?" Autor komentarza: Przytomny Treść komentarza: Przecież w 97 nie było ekranu przeciwpowodziowego. Teraz jest po obu stronach Prosny aż do mostu na Piłsudskiego. Co do Coliana to inna sprawa. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 12:20 Źródło komentarza: „Udzielam POZWOLENIA”. Nowa, wielka inwestycja może ruszać Autor komentarza: Drogowiec Treść komentarza: Proste pytanie skąd te opóźnienia? Bywając tam w tym roku od wiosny można stwierdzić, że prace nie były prowadzone systematycznie. Chyba warto by było ustalić dlaczego termin wydłużono o 4 miesiące choć specyfikacja była jasna. Raczej archeolodzy nie opóźniani remontu jak to się zadziało na "Wzgórzach Kalisza". Szanowna redakcja może by tak pofatygowała się i obejrzała ul. Św Jana w Opatówku i jej przedłużenie do Tłokini jak tam tiry które zrobiły sobie objazd zrujnowały nawierzchnię, może by warto zajrzeć na drogę od szkoły ogrodniczej do Trojanowa jak została rozjeżdżona przez objeżdżające teren budowy pojazdy. Remont takiego odcinka winien być wykonywany w priorytecie czasowym a nie jest opóźnienie i co mi zrobicie. Dobór prac przed okresem np. wszystkich świętych z zamknięciem skrzyżowania przy Colianie a nie np. wykonanie remontu wiaduktu we wakacje gdzie jest mniejszy ruch lokalny no i beton lepiej wiąże latem jak zimą jest doskonały przykładem ignorancji potrzeb społecznych i logiki przy tego typu inwestycjach. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 11:51 Źródło komentarza: ILE JESZCZE to potrwa? Złe wiadomości dla kierowców na DK12
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama